„Kobiety odgrywają wiele ról. Wiesz, w tym kraju najbardziej poszukiwani są mężczyźni, to przede wszystkim ich się zachęca, by należeli do gangów. W przeciwieństwie do nas. My jesteśmy mniej wartościowe. Zatem to my z reguły bierzemy udział we wszystkim”.
niedziela, 12 lipca 2026
wtorek, 30 czerwca 2026
"Kasperl i Margit" Maciej Płaza
„Bądź odpowiedzią, nie tylko pytaniem, jesteś sekretem i jeśli go poznam, dowiem się wszystkiego, jesteś wróżbą i chcę wiedzieć, czy dobrą, czy złą, bądź dniem, a nie tylko nocą, choćby najsłodszą”.
„Ty nie rozróżniasz, co dobre, a co złe.
Rozróżniam. Dobro to ciepło i jedza, zło to nędza, głód i buchta”.
sobota, 6 czerwca 2026
"Krajobraz widziany przez dym" Menyhért Lakatos
Pochodzę ze wsi, a lat mam tyle, że dobrze pamiętam strach, kiedy pojawiali się w niej Romowie, zwani wtedy Cyganami. Babcia z paniką w oczach zamykała dom i modliła się, żeby nie weszli na podwórko. Bo jak wejdą, ukradną kury, worek zboża albo cokolwiek innego, co będzie dla nich cenne. Pamiętam też, jak romscy mężczyźni grywali w tramwajach, a kobiety żebrały na chodnikach, trzymając w ramionach śpiące dzieci. Albo nagabywały, że powróżą i bardzo źle przyjmowały odmowę. „Krajobraz widziany przez dym” cofnął mnie do tych czasów, choć opowiada o okresie dużo wcześniejszym.
wtorek, 28 kwietnia 2026
"Bestia z Monachium" Rory Clements
Niemcy, lata 30., ideologia nazizmu pełzająca w najlepsze po ulicach, świadomość tego, że już za parę lat, za parę lat… Przez pierwsze rozdziały zastanawiałam się, czemu ja to sobie zrobiłam? Co mnie opętało, żeby sięgać po kryminał, który dzieje się za czasów Hitlera?
wtorek, 7 kwietnia 2026
"Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece" Michiko Aoyama
Wszystkie wrażenia z lektury mogłabym zamknąć w jednym zdaniu: „Ta książka była milutka”. Milutka jak dobrze wychowany człowiek, z którym przyjemnie się rozmawia, ale do konwersacji dość szybko wkrada się nuda. Gadu gadu, jeden temat, drugi temat, a w międzyczasie dyskretnie zerkamy na zegarek. Ta książka była milutka, a ja przeczytałam ją z uprzejmości – jakbym wewnętrznie czuła, że porzucenie w trakcie sprawi jej przykrość. Nie pytajcie.




