„Początek prześladowań wygląda całkiem niewinnie – oto sójka zagrzebuje bukowy orzeszek u stóp potężnego dębu. Ptak zakłada mnóstwo takich spiżarni, więc nikt bukwi nie niepokoi i może na wiosnę wykiełkować. Bardzo powoli rośnie sobie po cichutku przez wiele dziesiątków lat. (…) Jednak to, co nad ziemią wygląda idyllicznie, pod ziemią okazuje się początkiem walki na śmierć i życie.”
piątek, 20 października 2023
czwartek, 7 września 2023
"Poza czasem. Przyjemności i przypadłości starzenia się" Lynne Segal
„Wspomnienia słabną, mity się zacierają, plany gasną w zarodku. Tak jest ze mną i tak jest ze światem. Jeśli ta cisza ma trwać nadal, jakże długie wydaje mi się to krótkie życie, które mnie jeszcze czeka!” Te słowa wyrażają rozpacz 50-letniej kobiety patrzącej na czytelnika z okładki. Na szczęście później Simone de Beauvoir zdążyła zrozumieć, że jeszcze nie czas na umieranie. Jeszcze można coś przeżyć i opowiedzieć innym.
sobota, 4 czerwca 2022
"Okrutna jak Polka" Paulina Młynarska
„Wiem, jaką drogę musiałam przebyć, aby pokonać w sobie stare wzorce. Wpojone mi od zawsze, zapisane w moim kobiecym DNA poczucie wstydu, niższości, winy, bycia „nie w porządku”. Utajoną niechęć do samej siebie i do innych kobiet, podejrzliwość wobec własnej seksualności, a także służalczość i lękliwość wobec męskiej hierarchii. Oraz „pilnowanie” innych kobiet, czyli pakowanie się ze swoim pouczeniem moralnym w ich prywatne wybory, ocenianie ich, szukanie w nich winy, gdy skarżyły się na niesprawiedliwość, mówienie „ja bym” i wiedzenie lepiej, co w danej sytuacji należałoby zrobić. I jeszcze tę lepką satysfakcję, gdy się okazywało, że facet wybrał, pochwalił, skomplementował właśnie mnie, a nie ją”.
sobota, 21 maja 2022
Ćwiartka Szymborskiej, czyli lektury nadobowiązkowe. Wybór Jacek Dehnel
Bardzo lubię tę książkę – nie tylko dlatego, że dostałam ją na urodziny od bliskiej osoby. Wiedziałam, że chcę (co ja piszę! Że muszę!) ją mieć w tym samym momencie, gdy dowiedziałam się o premierze. Moja miłość do poezji Wisławy Szymborskiej sięga dzieciństwa. Kiedy tylko nauczyłam się wyłapywać ironię i odczytywać znaczenie gier słownych, pokochałam jej twórczość jeszcze bardziej. Uwielbiam ją za genialne łączenie prostoty i błyskotliwości. Takie proste (ale bynajmniej nie banalne) opisywanie rzeczywistości i wyłuskiwanie z niej piękna odnalazłam później tylko u Myśliwskiego. Chociaż oczywiście w nieco innej formie.
sobota, 12 marca 2022
"Oswobodzenie Silnej Kobiety. Nieskalana miłość Matki Uwielbionej do dzikiej duszy" Clarissa Pinkola Estés
„Jeżeli poszukujecie modlitwy, która pozwoli pamiętać o najczystszej i najprawdziwszej miłości, możecie sięgnąć po tę: „O Stwórco, uczyń ze mnie codziennie, dziś i na zawsze, naczynie dla Dziecka Miłości!”
Myślę, że w mężczyźnie lub kobiecie, którzy odmawiają taką modlitwę, stopniowo namnażają się duchowe komórki ich istnienia – dzielą, łączą, przemieszczają, rozwijają, niczym w ciąży. Czuje się w sobie trzepot przypominający cynobrowe motyle skrzydła osłaniające niezłomne serce, co sygnalizuje rozwijającą się w głębi miłość, która rodzi się wciąż na nowo w codziennym życiu. Z nami, dla nas, przez nas”.
Jeśli macie teraz mniej więcej taką minę: o.0, pomyślcie, jak ja się czułam, kiedy brnęłam przez kolejne strony. Udało mi się dotrwać do końca, a łatwo nie było. Co się nawzdychałam i naprzewracałam oczami, to moje. Były momenty, gdy myślałam, że więcej patosu i egzaltacji nie zniosę. Ale uparłam się, że doczytam. Czemu tak się zawzięłam? Bo to dzieło autorki „Biegnącej z wilkami”, książki-legendy, kobiecej Biblii, spisanego na papierze wsparcia dla tysięcy kobiet. „Biegnąca...” to opus magnum, nad którym Clarissa Pinkola Estes pracowała przez 21 lat. Kiedy dowiedziałam się o nowej książce, w której ponoć mocno zbacza w religijność, zaniepokoiłam się. Czyżby na stare lata zdewociała? Pobiegłam do biblioteki, wypożyczyłam i męczyłam od grudnia. Teraz Wy pomęczcie się ze mną. Albo nie – jeśli macie delikatne uczucia religijne.
sobota, 22 stycznia 2022
"Sztuka zagrabiona 2. Madonna znika pod szklanką kawy" Włodzimierz Kalicki, Monika Kuhnke
„Nasza opowieść o wojennych i powojennych losach wyjątkowych – choćby dlatego, że naznaczonych przez historię – dzieł jest tak naprawdę w równym stopniu opowieścią o ludziach, których sztuka usidliła. O rabusiach arcydzieł opętanych żądzą grabieży i niszczenia oraz o ich ofiarnych ratownikach, o kłamcach i obsesyjnych tropicielach prawdy. Ta książka opowiada o tym, że sztuka potrafi wydobywać z ludzi to, co najlepsze. A czasem – to, co najgorsze”.
niedziela, 8 października 2017
"Truciciel z Lambeth" Leonard Piper
Miałam problem z przyporządkowaniem "Truciciela z Lambeth" do konkretnego gatunku. Z pewnością nie jest to powieść typu kryminał. Nie jest to też praca stricte naukowa. Może zbiór esejów? Albo, jak można wyczytać na okładce, to po prostu dokumenty zbrodni?




