Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popularnonaukowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popularnonaukowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 12 września 2026

"Lady Sapiens. Prawdziwa prehistoria kobiet" Thomas Cirotteau, Jennifer Kerner, Eric Pincas

 „Ludzie mają wrażenie, że życiem obozu kierowali mężczyźni w średnim wieku, ponieważ to oni zabijali duże zwierzęta za pomocą krzemiennych narzędzi. Od XIX wieku pokutuje taka wizja świata prehistorycznego, a tymczasem wcale tak nie było!”

poniedziałek, 20 listopada 2023

"W poszukiwaniu Matki Drzew. Dowody na inteligencję lasu" Suzanne Simard


„... jesteśmy związani z ziemią – z drzewami, zwierzętami, glebą i wodą – tak samo jak ze sobą nawzajem. Mamy więc obowiązek dbać o te więzi, o te zasoby: zapewnić przetrwanie ekosystemów dla przyszłych pokoleń, ale też z szacunku dla tych, którzy byli przed nami. Powinniśmy stąpać ostrożnie, biorąc od natury tylko te skarby, które są nam niezbędne, i zawsze dawać coś w zamian. Nauczyć się pokory i tolerancji, wszyscy bowiem razem kroczymy w wielkim kręgu życia”.

sobota, 27 sierpnia 2022

"Trzy kolory Bogini" Anna Kohli

„Kościół miał do wyboru dwie strategie: z jednej strony mógł próbować zakazać pogańskich świąt – z wyjątkowo mizernym rezultatem. Z drugiej strony sprytniejszą taktyką było wynalezienie liturgii zastępczej, która „obsadzała własnym personelem” naturalne punkty obrzędowości w kole roku. W ten sposób Boże Narodzenie i święto Trzech Króli zastąpiły Święto Narodzenia Słońca, Epifanię czy Kalendy styczniowe. Nowa liturgia przykryła bogactwo starej jak cienka, dziurawa chusta, przez którą prześwitują dawne rytuały i wierzenia”.

sobota, 16 lipca 2022

"Good Economics. Nowe rozwiązania globalnych problemów" Abhijit V. Banerjee, Esther Duflo

„Dziesięć lat temu napisaliśmy książkę, która to książka, co nas zdziwiło, znalazła licznych czytelników. Schlebiało nam to, ale nie mieliśmy wątpliwości, że nic więcej z tego nie wyniknie. Wszak ekonomiści nie piszą książek – a już na pewno takich, które ludzie chcieliby czytać. My napisaliśmy i uszło nam to na sucho”.

niedziela, 17 października 2021

"W umyśle mordercy. Tajemnice mózgów psychopatów" Dean A. Haycock

Trafiła w moje ręce wyjątkowa pozycja, na której – co zauważyłam po recenzjach – niektórzy połamali sobie zęby. Jak można przeczytać z tyłu okładki, „dr Dean A. Haycock na stronach swojej książki w przystępny sposób objaśnia skomplikowane procesy, jakie zachodzą w mózgu człowieka”. Myślę, że wiele osób zwiodło sformułowanie „w przystępny sposób”. Dla kogoś zainteresowanego tą tematyką i na własną rękę poszerzającego wiedzę być może treść będzie przystępna. Dla laika, który chciałby się dowiedzieć, dlaczego ludzie popełniają okrutne zbrodnie – bynajmniej.

poniedziałek, 7 czerwca 2021

"Pytania z Kosmosu. Kim jesteśmy, skąd się wzięliśmy i dokąd zmierzamy" James Trefil, Neil deGrasse Tyson

Dawno, dawno temu oglądałam film pt.: „Born Yesterday”. Bohaterka zawitała pewnego dnia do czytelni, aby poszerzać wiedzę. Przy lekturze co rusz napotykała trudne słowo, więc spacerowała do słownika, żeby poznać jego znaczenie. Wracała na miejsce, by po chwili znowu udać się do słownika. I znowu. I znowu... Więcej spacerowała, niż czytała. Finalnie przeszła olbrzymią transformację, ale co się nachodziła, to jej. Czemu wspominam o tej scence? Mniej więcej to samo zafundowały mi „Pytania z kosmosu”. Przesympatyczne, naszpikowane błyskotliwym humorem, okraszone dziesiątkami fascynujących zdjęć, ale jednak zmuszają do guglania. Oczywiście, można i bez tego, ale osobiście lubię rozumieć, co czytam.

środa, 17 lutego 2021

"Elokwencja sardynki. Niewiarygodne historie z podwodnego świata" Bill François


Jaka to sympatyczna książka! Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytało mi się coś równie przyjemnie - i nie jest to spowodowane wyłącznie tym, że świat pod powierzchnią wody to jedna z moich, nieco przykurzonych, pasji. "Elokwencja sardynki" podoba mi się pod każdym względem, zarówno merytorycznym, jak i z wyglądu. Ma miły dla oka "średnio biały" papier, który nie męczy wzroku, a wizualnie przypomina mi nieco notes. Bardzo pasowałaby jej zakładka w postaci tasiemki. Jest naprawdę pięknie wydana. Najważniejsze jednak, że to prawdziwa skarbnica ciekawostek o życiu i zwyczajach ryb oraz innych morskich żyjątek. Do tego podanych w gawędziarskiej formie, dzięki której przez kolejne strony przelatuje się jak burza. Aż szkoda ją kończyć, tak dobrze się czyta.