Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detektywistyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą detektywistyczne. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 grudnia 2024

"Ostatni gasi światło" Richard Osman

„Życie wprawdzie uczy nas, że nic nie trwa wiecznie, jednak zawsze jesteśmy wstrząśnięci, gdy coś znika. Gdy mężczyzna, którego się kocha całym sercem, zaczyna wracać do gwiazd, ale tylko po jednym atomie”.

Dziwna to komedia, na której się płacze. Dziwne cosy crime, które trzeba co jakiś czas odłożyć. Mogę zrzucić winę na PMS-ową nadwrażliwość albo przyznać, że ostatnia część „Czwartkowego klubu zbrodni” chwyta za serce bardziej niż poprzednie.

piątek, 6 września 2024

"Kula, która chybiła" Richard Osman

„Nic tak człowieka nie skłania do przemyśleń o życiu, jak leżenie w grobie z dziurą po kuli w głowie”.

I kolejny, już trzeci raz, spotykamy się z grupką przyjaciół z osiedla Coopers Chase. I znowu jest to bardzo udane spotkanie. Potwierdza to fakt, że po odłożeniu książki sprawdziłam na stronie biblioteki, czy czwarty tom serii „Czwartkowy Klub Zbrodni” jest dostępny do wypożyczenia.

wtorek, 13 sierpnia 2024

"Człowiek, który umarł dwa razy" Richard Osman

„Związek Chrisa i Patrice znajdował się wciąż na bardzo wczesnym etapie – był to czas pożądania i wizyt w galeriach sztuki. Być może za pół roku pojawi się miłość i wtedy Chris będzie mógł znowu bezpiecznie przybrać na wadze. Ale teraz jest, jak jest”.

„Dziś w nocy śnił mi się dom, w którym zamieszkaliśmy z Gerrym po ślubie. Otworzyliśmy jakieś drzwi, a za nimi znaleźliśmy nowy pokój, którego wcześniej tam nie było, i mieliśmy mnóstwo pomysłów, co z nim zrobić. (…)

Po przebudzeniu, gdy zdałam sobie sprawę, że Gerry'ego już nie ma, znów mi pękło serce i bardzo długo płakałam. Wyobrażam sobie, że gdyby można było usłyszeć wszystkie poranne łzy na tym osiedlu, to brzmiałyby jak śpiew ptaków”.

niedziela, 28 października 2018

"Agatha Raisin i wredny weterynarz" M.C. Beaton

Przy okazji ostatnich książkowych zakupów postanowiłam dać szansę kilku autorom, których wcześniej nie kojarzyłam. No i miałam ochotę spróbować czegoś lekkiego, niewymagającego. Ot takiego w sam raz na raz, na odstresowanie się. Tym sposobem w moim koszyku znalazła się "Agatha Raisin i wredny weterynarz", druga część serii poświęconej detektyw(ce)-amatorce w średnim wieku, zakręconej jak słoik korniszonów. Czemu druga? Przez tytuł sugerujący, że w książce przewinie się przynajmniej jeden zwierzak.

Nie było łatwo. Kolejne kartki przekładałam z coraz większą irytacją, kręcąc głową nad głupotą głównej bohaterki. Tytułowa Agatha to pani na emeryturze, a przy mężczyznach (zwłaszcza sąsiedzie) traci rozum. Nie przepadam za historiami ludzi, którzy wpadają w tarapaty z własnej winy, postępują nielogicznie i są naiwni, czym niemiłosiernie mnie drażnią. Pewnie bym zarzuciła tę książkę, gdyby nie zdążyła mnie rozśmieszyć już na 15. stronie. Kontynuowałam czytanie, wciąż kręcąc głową i wzdychając nad poczynaniami Agathy. Nawet nie wiem, kiedy skończyłam - do tego w świetnym humorze. Choć nie przeczę, że mogło mieć w tym udział popijane w międzyczasie wino. Wyjątkowo mi podeszło.

niedziela, 1 października 2017

"Kot, który czytał wspak" Lilian Jackson Braun


(fotka z sieci)

Książka jest pierwszą z około 30-częściowej serii kryminałów detektywistycznych "Kot, który..." "Około"? Tak, ostatnia część z nieznanych powodów nie została opublikowana, a autorka wydała jeszcze dwa zbiory opowiadań z tymi samymi bohaterami. Tak więc "około" jak najbardziej tu pasuje.