Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Gould-Bourn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą James Gould-Bourn. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 marca 2021

"Mój tata panda" James Gould-Bourn

Trafiła do mnie pięknie wydana książka o pandzie, która pomogła pewnemu chłopcu odzyskać mowę. Panda była brzydka i śmierdząca, nazywano ją skunksem, szczurem albo fretką z parchem. A chłopiec mógł mówić, ale z pewnych powodów nie chciał. Nie o to jednak tu chodzi. James Gould-Bourn ukończył półroczny kurs kreatywnego pisania, aby móc opowiedzieć czytelnikom słodko-gorzką historię o stracie i żałobie, a także o naprawianiu relacji między ojcem i synem. Uważam, że mu wyszło, choć zrobił to w specyficzny sposób.