Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potwory są wśród nas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą potwory są wśród nas. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 listopada 2018
"Znajdź mnie. Opowieść o niezłomności i nadziei, które pozwoliły przetrwać piekło" Michelle Knight
Tak wiele emocji, tak mało słów, które choć w małym procencie opisywałyby to, co przeczytałam... Nie wiem co przygniata mnie bardziej: ciężar niewyobrażalnego cierpienia, jakie przez ponad jedenaście lat zadawał autorce jej oprawca, czy podziw, że po tym wszystkim, co przeszła, jest taką cudowną, czarującą, ciepłą, słodką i kochaną osobą.
Wiedziałam, że muszę kupić tę książkę, kiedy tylko skończyłam czytać "Nadzieję. 10 lat w ciemności", napisaną kilka lat po publikacji Michelle. Warsztatowo "Znajdź mnie" znacząco różni się od "Nadziei", powstałej pod okiem dwóch profesjonalistów, nagrodzonych Pulitzerem. Książka Michelle to wspomnienia spisane prostymi słowami przez kobietę, która nie skończyła szkoły średniej. Jej język jest czasem infantylny, a czasem wulgarny. Nie ma to żadnego znaczenia - nie śmiałabym jej krytykować pod tym kątem. W jakiejś recenzji spotkałam się ze stwierdzeniem, że takich publikacji nie można, nie powinno się oceniać. Zgadzam się z tym.
niedziela, 18 listopada 2018
"Nadzieja. 10 lat w ciemności" Amanda Berry, Gina DeJesus
Tragedia potrzebuje tak niewiele, żeby się zdarzyć. Wystarczy jej wcześniejsze wyjście z pracy albo wydanie na paczkę chipsów pieniędzy przeznaczonych na autobus. Ale tak to chyba działa - przypadek, zbieg okoliczności, zły los. Traf. Mogło zdarzyć się komukolwiek, gdziekolwiek, a zdarzyło się im. Młode, niedoświadczone, naiwne spotkały kogoś, komu nie miały powodu nie ufać. Ojca koleżanki. Znajomego rodziców. Utknęły w jego domu na wiele lat, przeżywając koszmar codziennych gwałtów, poniżania i bicia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

