„Tak trudno rozgryźć Modiego. Nikt z nas nie rozumie tego człowieka. Jest w nim jakaś skaza, jakieś rozdarcie, wielka pustka domagająca się zaspokojenia, ale kto może wiedzieć, skąd się to bierze? Nie śmiem nawet snuć domysłów, co to może być”.
piątek, 25 listopada 2022
sobota, 18 czerwca 2022
"Proste równoległe" Agata Romaniuk
Czasem myślę sobie, że prostaczeję z wiekiem. Wybaczcie mi to fantazyjne słowotwórstwo, mam na myśli coraz częstsze skłanianie się ku rozrywce lekkiej i przyjemnej. Ambitną wciąż lubię i niezmiennie szanuję, niemniej bywa, że przykurzona czeka w kącie, aż do niej wrócę. W recenzjach „Prostych równoległych” widziałam wzmianki o szukaniu w sieci utworów granych przez bohaterki. Ja nie zrobiłam tego ani razu, a uważam się za osobę, która lubi i umie w research. Nomen omen, coś nie zagrało.
sobota, 22 stycznia 2022
"Sztuka zagrabiona 2. Madonna znika pod szklanką kawy" Włodzimierz Kalicki, Monika Kuhnke
„Nasza opowieść o wojennych i powojennych losach wyjątkowych – choćby dlatego, że naznaczonych przez historię – dzieł jest tak naprawdę w równym stopniu opowieścią o ludziach, których sztuka usidliła. O rabusiach arcydzieł opętanych żądzą grabieży i niszczenia oraz o ich ofiarnych ratownikach, o kłamcach i obsesyjnych tropicielach prawdy. Ta książka opowiada o tym, że sztuka potrafi wydobywać z ludzi to, co najlepsze. A czasem – to, co najgorsze”.
czwartek, 15 lipca 2021
"Polki na Montparnassie" Sylwia Zientek
Przede wszystkim to nie reklama, żeby sobie ktoś nie pomyślał. W ramach programu „Gdzie są nasze Patronki?” BNP Paribas Bank zachęca szkoły do przyjmowania nazwisk patronek. A prócz tego przybliża na swoim profilu na FB postaci niezwykłych kobiet. Szkoły mogą się zgłaszać do 15 listopada, a uczestnicy akcji powalczą o grant. Czemu o tym piszę? Po pierwsze, bo to świetna kampania. Po drugie, miałam okazję przeczytać kilka prześmiewczych odpowiedzi na programowe pytanie. Przykłady poniżej:
„mniej jest wybitnych kobiet niż mężczyzn dlatego też mniej szkół, studiów etc. ma patronkę czego nie rozumiecie?”
„No to ile kobiet zdobyło Nobla? A ilu mężczyzn? Albo ilu było królów? Wymień kobiety, które coś wynalazły. No czekam na przykłady”.
Spotykałam się z tym wielokrotnie. Skoro znamy mniej naukowczyń, znaczy, że było ich mniej. Czemu nie ma instruktorek, inżynierek czy projektantek, o których słyszał świat, a męskich piersi wypinanych po medale nigdy nie brakowało? Czemu było tylu malarzy, a o malarkach nikt nie słyszał? Boo... najwidoczniej kobiety są głupsze i mniej utalentowane. Proste.


