Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K.A. Figaro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K.A. Figaro. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2019

"Prosty układ" K.A. Figaro (recenzja przedpremierowa)


Jak tupet i bezczelność są dziś często mylone ze szczerością i bezpośredniością, tak pożądanie w erotykach bywa mylone z miłością, a toksyczna znajomość – z pełnym pasji związkiem. Przybywa książek o relacjach, które mają być płomienne, a są wyniszczające i bohaterów, którzy nie potrafią stworzyć normalnego związku, tylko wzajemnie się ranią. Tak jakby namiętny związek nie mógł być związkiem zwyczajnym, bez bólu i łez, bez zerwań i powrotów. Albo kochamy i cierpimy, albo jest nudno, a motylki leżą na parapecie nóżkami do góry. Szkoda, że erotyk, który dziś recenzuję, wpisuje się w ten trend...