– No co
tu się nawyrabiało? – zapytał Teofila, zasiadając na fotelu po
drugiej stronie stolika.
– Zabili jakąś babkę na dancingu –
wyjaśnił Olkiewicz.
– Kto ją zabił? – zapytał z nadzieją w
głosie Piotrowski.
– Morderca chyba. Ale kto dokładnie, to ja nie
wiem, bo nie wiedziałem, gdyż akurat byłem zajęty.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryszard Ćwirlej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryszard Ćwirlej. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 listopada 2021
„Mordercza rozgrywka” Ryszard Ćwirlej
Marcadores:
egzemplarz recenzencki,
komunizm,
kryminał,
milicja,
milicjanci z Poznania,
Polska,
PRL,
Ryszard Ćwirlej,
sensacyjne,
Wydawnictwo Muza
sobota, 18 lipca 2020
"Jedyne wyjście" Ryszard Ćwirlej
„Ile dałbym,
by zapomnieć cię,
Wszystkie chwile te, które są na nie,
Bo chcę (bo chcę) nie myśleć o tym już,
Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz”.
Bo chcę (bo chcę) nie myśleć o tym już,
Zdmuchnąć wszystkie wspomnienia niczym zaległy kurz”.
Nie jestem
ostatnio w zbyt optymistycznym nastroju, ale mimo wszystko spróbuję
podejść do tematu z optymizmem. Mam gorącą nadzieję, że „Jedyne
wyjście” to moje największe rozczarowanie 2020 roku i już do
grudnia nie będę mieć (nie)przyjemności obcowania z równie nudną
książką. Męczyłam ją ponad miesiąc, czytając na raty –
włącznie z metodą kibelkową – żeby wreszcie skończyć i mieć
z głowy. Straciłam na nią czas, w którym spokojnie przeczytałabym
ze trzy inne.
Marcadores:
egzemplarz recenzencki,
feminizm,
kryminał,
męska książka,
milicja,
policja,
Polska,
porwanie,
Ryszard Ćwirlej,
seryjny zabójca,
śledztwo,
Wydawnictwo Muza
Subskrybuj:
Posty (Atom)

