Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okrucieństwo wojny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą okrucieństwo wojny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2026

"Kasperl i Margit" Maciej Płaza

Bądź odpowiedzią, nie tylko pytaniem, jesteś sekretem i jeśli go poznam, dowiem się wszystkiego, jesteś wróżbą i chcę wiedzieć, czy dobrą, czy złą, bądź dniem, a nie tylko nocą, choćby najsłodszą”.

Ty nie rozróżniasz, co dobre, a co złe.

Rozróżniam. Dobro to ciepło i jedza, zło to nędza, głód i buchta”.

sobota, 6 czerwca 2026

"Krajobraz widziany przez dym" Menyhért Lakatos

Pochodzę ze wsi, a lat mam tyle, że dobrze pamiętam strach, kiedy pojawiali się w niej Romowie, zwani wtedy Cyganami. Babcia z paniką w oczach zamykała dom i modliła się, żeby nie weszli na podwórko. Bo jak wejdą, ukradną kury, worek zboża albo cokolwiek innego, co będzie dla nich cenne. Pamiętam też, jak romscy mężczyźni grywali w tramwajach, a kobiety żebrały na chodnikach, trzymając w ramionach śpiące dzieci. Albo nagabywały, że powróżą i bardzo źle przyjmowały odmowę. „Krajobraz widziany przez dym” cofnął mnie do tych czasów, choć opowiada o okresie dużo wcześniejszym.

środa, 12 kwietnia 2023

"Z nieba spadły trzy jabłka" Narine Abgaryan

W piątek, zaraz po południu, gdy słońce przekroczyło zenit i dostojnie zmierzało ku zachodniemu krańcowi doliny, Sewojanc Anatolija położyła się umierać.”

Horrory czy kryminały przyciągają intrygą, mrokiem oraz (coraz częściej) krwią i okrucieństwem. Szeroko rozumiana literatura piękna rządzi się innymi prawami, choć niespodziewane plot twisty nie są jej obce. Tak jak tutaj, gdy aż trzeba przysiąść, tak zaintrygowało nas pierwsze zdanie tej opowieści. Powiedzcie sami, czy tak nie było.

środa, 23 lutego 2022

"Rambo Pierwsza krew" David Morrell

Od przeczytania mija już drugi tydzień, a ja wciąż dumam. Czy polubiłam (wreszcie) ekranizację. Co uważam za lepsze – książkę czy film. Jak ubrać w słowa wszystkie emocje wywołane przez lekturę. Zamiast odpowiadać na te pytania, sama zadam jedno. Czy jest na sali ktoś, kto nie zna Johna Rambo? Dam sobie rękę uciąć, że przynajmniej kojarzycie to nazwisko. Przejdźmy do treści właściwej, czyli mojej subiektywnej opinii, zanim usłyszę w głowie głos Czarka Pazury („I wiesz co? I bym teraz, kur.a, nie miał ręki!”).

Trudno mi pisać o książce bez odnoszenia się do filmu i chyba nie będę się na to silić. O ile nie wszyscy, o tyle większość i tak najpierw oglądała ekranizację. Jeśli chodzi o mnie, nigdy za nią nie przepadałam. Do połowy „Rambo Pierwsza krew” był dla mnie przykry w odbiorze. Dopiero później, gdy akcja nabierała rozpędu, oglądałam prawie z przyjemnością. Zabierając się za pierwowzór, oczekiwałam, że poznam powody tak bezwzględnego traktowania bohatera przez szeryfa oraz jego podwładnych. Być może je zrozumiem i zmienię o nich zdanie – oraz o samym Rambo. Czy zmieniłam?

sobota, 5 lutego 2022

"Wojna makowa" Rebecca F. Kuang

 

To nie jest historia o potędze nauki, sile przyjaźni czy starciach wielkiej magii. To jest historia o kołach czasu, które nieustępliwie i bezlitośnie mielą ludzkie losy. I o dziewczynie, która zniszczyła cały mechanizm. Kamieniem, bo na miecz była za biedna”. 


„Wojnę makową” zasypał deszcz nominacji i nagród. Z marszu uplasowała się w ścisłej czołówce fenomenów fantastyki 2018 roku. Tym samym Rebecca F. Kuang wkroczyła na wydawniczy rynek z rozmachem, którego mogą jej pozazdrościć starsi stażem pisarze. Który twórca nie chciałby mieć tak spektakularnego debiutu?