Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jean-Christophe Grangé. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jean-Christophe Grangé. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 3 października 2017
"Kaiken" Jean-Christophe Grangé
To moje pierwsze spotkanie z tym pisarzem, wcześniej miałam tylko okazję poznać adaptację jego książki - "Purpurowe rzeki". Mimo że uważam ją za bardzo dobrą produkcję, w trakcie oglądania czułam się niekomfortowo. Film był taki... brudny i ciemny. Może nawet nie tyle sam film, co pokazane w nim zbrodnie. Podczas czytania "Kaiken" czułam się tak samo, i to praktycznie od pierwszych stron, kiedy wraz z Passanem, głównym bohaterem, przemierzałam ulice Paryża. Mroczne, pełne zła i przemocy, na którą rozsądnie przymknąć oczy. Mimo faktu, że jest się policjantem.
Marcadores:
Francja,
Japonia,
Jean-Christophe Grangé,
okrutne zbrodnie,
seryjny zabójca,
thriller
Subskrybuj:
Posty (Atom)
