Niemcy, lata 30., ideologia nazizmu pełzająca w najlepsze po ulicach, świadomość tego, że już za parę lat, za parę lat… Przez pierwsze rozdziały zastanawiałam się, czemu ja to sobie zrobiłam? Co mnie opętało, żeby sięgać po kryminał, który dzieje się za czasów Hitlera?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 28 kwietnia 2026
niedziela, 20 października 2019
"Pasażer 23" Sebastian Fitzek
Nie
przypuszczałam, że kiedykolwiek będę z szerokim uśmiechem czytać
ostatni rozdział makabrycznego kryminału. I całkiem niedawno
pisałam, że czułam się jak na karuzeli, czytając "Zapisane
w kościach",
bo autor tak zarzucał czytelnika nowymi tropami, że zasypał go
nimi po uszy. Nie wiedziałam, co piszę, bo nie znałam wtedy
Fitzka! To dopiero rollercoaster! Mogę górnolotnie stwierdzić,
że "Pasażer
23" wywołał
we mnie ogrom przeróżnych emocji, od zdziwienia (że istnieją
sposoby dręczenia człowieka, które mnie zaskakują. A na widok
kartki papieru długo jeszcze będę mieć ciarki na plecach), przez
obrzydzenie (czynami dorosłych) po rozbawienie, którego nie
spodziewałam się czuć przy tego typu książce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

