Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak Literanova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Znak Literanova. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 grudnia 2021

"Radość dla początkujących... i przyjaźń dla zaawansowanych" Erica Bauermeister

Jak tam świętowanie? W moim przypadku celebracja zimowego przesilenia oznaczała spanie do południa i oglądanie filmów. Przewinęło się zarówno odświeżanie sagi „Millennium”, jak i głupiutka, ale całkiem sympatyczna komedia romantyczna „Holiday” z 2006 roku (oglądana w pojedynkę, bo wszystko ma swoje granice). Plany czytelnicze nie udały się nawet w 1%. No nic, jutro też jest dzień. Skoro niczego nie przeczytałam, nie ma nowej recenzji. Wrzucam zatem starą, sprzed 4 lat. To jedna z tych książek, które zostaną ze mną na zawsze. Kiedyś przeczytam ją ponownie, bo wspomnienia z lektury mam wyjątkowo miłe.

piątek, 30 października 2020

"Rytuał" Greta Drawska


Bywa, że nienawiść jest tak wielka, że już nawet nie wiadomo, skąd się wzięła. Ktoś kiedyś kogoś skrzywdził, a na pewno ktoś poczuł się skrzywdzony. Narastała latami, rozlewając się na rodzinę, bliższych i dalszych znajomych, ale wcale nie traciła na mocy. Z czasem zapomniano, gdzie wybiło jej źródło, na świat przyszły nowe pokolenia, a ona nieprzerwanie zatruwała umysły.