Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonia Draga Post factum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sonia Draga Post factum. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lutego 2021

"Elokwencja sardynki. Niewiarygodne historie z podwodnego świata" Bill François


Jaka to sympatyczna książka! Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytało mi się coś równie przyjemnie - i nie jest to spowodowane wyłącznie tym, że świat pod powierzchnią wody to jedna z moich, nieco przykurzonych, pasji. "Elokwencja sardynki" podoba mi się pod każdym względem, zarówno merytorycznym, jak i z wyglądu. Ma miły dla oka "średnio biały" papier, który nie męczy wzroku, a wizualnie przypomina mi nieco notes. Bardzo pasowałaby jej zakładka w postaci tasiemki. Jest naprawdę pięknie wydana. Najważniejsze jednak, że to prawdziwa skarbnica ciekawostek o życiu i zwyczajach ryb oraz innych morskich żyjątek. Do tego podanych w gawędziarskiej formie, dzięki której przez kolejne strony przelatuje się jak burza. Aż szkoda ją kończyć, tak dobrze się czyta.

piątek, 26 lipca 2019

"Przegwizdane" Aurelie Valognes


- No nie… po pierwsze, kim ty jesteś? I co robisz w mojej kuchni? I nie wolno ci tak do mnie mówić! Co to ma być…
- Przyszłam na obiad! Nie lubię stołówki. Mam na imię Juliette. Będę zwracała się do pana Ferdinand, tak będzie prościej.

Komu w tym momencie przypomniało się „Dzień dobry, przyszłam na obiadek” Gieniusi z „Opium w rosole”, niech prędko podniesie rękę. Niestety, poza tym skojarzeniem nie miałam równie ciepłych. Sielskie anielskie obrazki rodem z kuchni Borejków nijak nie pasują mi do tej opowieści, reklamowanej jako wzruszająca i pokrzepiająca. Szybko się czyta, wciąga, ale nie mogę powiedzieć, że się przy niej ubawiłam.