Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzicielstwo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzicielstwo. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 września 2022

"Meluzyna Noctis i Mroczna Głębia" Philip Reeve

Ależ to było dobre! Nie trzeba wcale mieć nastu lat, żeby świetnie się bawić przy czytaniu tej książki. Podejrzewam nawet, że nie trzeba specjalnie lubić morza – choć ja akurat je uwielbiam. A jednocześnie trochę się go boję. Jakkolwiek by to nie zabrzmiało, może właśnie owo przedziwne połączenie miłości i strachu sprawiło, że tak dobrze odnalazłam się w tej historii.

sobota, 16 kwietnia 2022

"Głusza" Mark Edwards

 

„Niesamowicie klimatyczny thriller z atmosferą tak gęstą, że można ją kroić nożem”.

„Gęsta, złowieszcza atmosfera, paranormalne zjawiska i fabuła przywodząca na myśl horrory schyłku ubiegłego wieku. (…) Odrobina Kinga, szczypta Mastertona, okraszona tak typowym dla współczesnych przedstawicieli gatunku psychologicznym sznytem. To pozycja, która nie zawiedzie miłośników powieści grozy”.

„Wstrząsająco dobra historia. W tej fabule odnajdziesz wszystko to, co zawsze Cię przerażało. (…) Pochłonie Cię bez reszty”.

„Idealnie dopracowany, mroczny thriller, który niejednokrotnie przyprawiał mnie o dreszcze”.

„Myślę, że sam Stephen King nie powstydziłby się takiej książki”.

Gdybym zaufała którejś z powyższych opinii i kupiła książkę, wołałabym teraz do tej osoby: ODDAWAJ MI PIENIĄDZE!!!

sobota, 15 stycznia 2022

"Ostatnie piętro" Louise Candlish

Musiałam się skupić, aby sobie przypomnieć, kiedy ostatnio książka wciągnęła mnie tak mocno. I co to było. Zaczęłam czytać po pracy i metodą „jeszcze jednego rozdziału” dobiłam do 3:30. Jako że w pewnym wieku lepiej nie zarywać nocek, skończyłam następnego dnia i zadowolona odłożyłam egzemplarz. Owo zadowolenie miało dwa źródła: poznałam odpowiedzi (poprawnie wytypowałam rozwiązanie jednego wątku), do tego całość bardzo mi się podobała.

„Mieliśmy ogromnego pecha, że nasza ścieżka i ścieżka tego chłopaka się skrzyżowały”.

„W tej książce nie ma zbyt wielu uścisków i pocałunków. Tak, niestety, jest, gdy pisze się o nienawiści”.

sobota, 6 marca 2021

"Mój tata panda" James Gould-Bourn

Trafiła do mnie pięknie wydana książka o pandzie, która pomogła pewnemu chłopcu odzyskać mowę. Panda była brzydka i śmierdząca, nazywano ją skunksem, szczurem albo fretką z parchem. A chłopiec mógł mówić, ale z pewnych powodów nie chciał. Nie o to jednak tu chodzi. James Gould-Bourn ukończył półroczny kurs kreatywnego pisania, aby móc opowiedzieć czytelnikom słodko-gorzką historię o stracie i żałobie, a także o naprawianiu relacji między ojcem i synem. Uważam, że mu wyszło, choć zrobił to w specyficzny sposób.

sobota, 11 lipca 2020

"Wyrwa" Wojciech Chmielarz


Na początku myślałam, że to opowieść o żałobie, o przeżywaniu bólu po stracie ukochanej osoby. Myślałam tak, kiedy minęłam połowę książki i kiedy dotarłam do ostatniej strony. Bo to JEST opowieść o żałobie. Ale nie tylko. To także historia mężczyzny, który uświadomił sobie, że nie znał swojej żony. Mimo dwójki dzieci i długiego stażu małżeńskiego ich drogi tak naprawdę się rozeszły, a on od dłuższego czasu żył pod jednym dachem z obcą kobietą.

„Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi”.