„Kościół
miał do wyboru dwie strategie: z jednej strony mógł próbować
zakazać pogańskich świąt – z wyjątkowo mizernym rezultatem. Z
drugiej strony sprytniejszą taktyką było wynalezienie liturgii
zastępczej, która „obsadzała własnym personelem” naturalne
punkty obrzędowości w kole roku. W ten sposób Boże Narodzenie i
święto Trzech Króli zastąpiły Święto Narodzenia Słońca,
Epifanię czy Kalendy styczniowe. Nowa liturgia przykryła bogactwo
starej jak cienka, dziurawa chusta, przez którą prześwitują dawne
rytuały i wierzenia”.
