Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2026

"Kasperl i Margit" Maciej Płaza

Bądź odpowiedzią, nie tylko pytaniem, jesteś sekretem i jeśli go poznam, dowiem się wszystkiego, jesteś wróżbą i chcę wiedzieć, czy dobrą, czy złą, bądź dniem, a nie tylko nocą, choćby najsłodszą”.

Ty nie rozróżniasz, co dobre, a co złe.

Rozróżniam. Dobro to ciepło i jedza, zło to nędza, głód i buchta”.

czwartek, 3 kwietnia 2025

"Bogowie muszą być szaleni" Aneta Jadowska

Wygląda na to, że u mnie z Jadowską jak u niektórych z kotami. Lubię ją za to, za co inni obniżają oceny jej książkom. Podoba mi się jej lewoskrętność, sympatia do ciężkiej muzyki oraz cięty język. Ale nie cięty jak u bohaterek popularnych erotyków, gdzie służy im głównie do przekomarzań z Alvaro. Cięty i dosadny, co pewnie zrazi co poniektórych.

poniedziałek, 20 stycznia 2025

"Złodziej dusz" Aneta Jadowska

Negatywne opinie zwykle są merytoryczne, ale niektóre więcej niż o dziele mówią o recenzencie. Ulewa się w nich antyfanom autorki czy autora; jad kapie z pyszczków na klawiaturę i to tak bardzo widać, że bawi. Rozzłoszczone „jedynki” śmieszą i – paradoksalnie – przyciągają, zamiast zniechęcać. „Złodziej dusz” jest jedną z książek, do których przekonały mnie właśnie negatywne opinie.

poniedziałek, 9 września 2024

"Stanie się coś złego" Jakub Bączykowski (egz. rec.)

 „Nalałem kieliszek wina, ale niechcący opróżniłem całą butelkę za jednym zamachem”.

Nie było łatwo. Przez długi czas czytanie tej książki przypominało kierowanie przez Bofura ślepym trolem w „Bitwie pięciu armii”. Jesteś krasnoludem i siedzisz na olbrzymie, który wymierza ciosy bez ładu i składu. Tak właśnie było ze mną, kiedy tkwiłam w głowie głównego bohatera. Bardzo chciałam z niej uciec, a musiałam odczuwać emocje i poznawać myśli Pawła. Bofurowi zdecydowanie lepiej szło manewrowanie. Ja pewnie podcięłabym trolowi nogi, a gdyby padł, toby mnie przygniótł.

sobota, 27 lipca 2024

"Kot niebieski" Martyna Bunda

Zanim napisałam pierwsze słowo, wstukałam do wyszukiwarki hasło „szartros”. Zobaczyłam pięknego puszystego kota o niebieskim zabarwieniu futra. Bardzo podobny do brytyjczyka, a nasz, rodzimy. A dokładniej kartuski. Jedyny (zbiorowy) bohater tej książki, z którym miałam szansę mocniej zżyć się podczas czytania. Dlaczego? Już wyjaśniam.

środa, 17 lipca 2024

"Kult" Łukasz Orbitowski

Przyszedł pan fasoli kupić? Do mnie? To przecież w każdym sklepie dostanie pan fasoli. Ale proszę, niech pan wejdzie”.

Aaa, przepraszam, to nie to! Jeszcze raz!

Panie, to już się nagrywa? Więc nim Heniek zobaczył Matkę Boską, miał sen o pszczołach. Był ranek, gdy mi o tym opowiedział. Pamiętam. Ja pamięć mam lepszą niż słoń”.

piątek, 21 czerwca 2024

"Czartoryska. Historia o marzycielce" Monika Raspen

Zawsze chętnie sięgam po historie kobiet wyjątkowych, lecz zapomnianych lub zepchniętych na dalszy plan, żeby nie przyćmiewały mężczyzn. Podobnie jak po opowieści o kobietach przedstawianych do tej pory w przekłamany sposób. Były zbyt ambitne, zbyt waleczne, zbyt potężne, więc nieżyczliwi robili, co mogli, żeby zniszczyć ich wizerunek. Jak? Różnie, ale często najprościej, jak się da. Przez to, co dziś znamy jako slutshaming.

sobota, 1 lipca 2023

"Sfora" Przemysław Piotrowski

Kiedy pisałem Sforę, zależało mi na realizmie...” Dalej w posłowiu autor tłumaczy, o co dokładnie mu chodzi, więc nie będę się na tym skupiać. Chciałam tylko zacząć od zdania, które niezmiernie mnie ubawiło, bo tym razem zielonogórska policja ma do czynienia z czymś, co zdecydowanie wychodzi poza ramy realizmu.

środa, 10 maja 2023

"Bagno" Przemysław Piotrowski

O „Bagnie” słyszałam już jakiś czas temu, ale upłynęło sporo wody, zanim wybrałam się do biblioteki. I powiem, że dawno nie bawiłam się tak dobrze przy czytaniu. Kompletnie mi nie przeszkadza, że to piąty tom serii. Nie miałam żadnych trudności z orientacją w świecie Igora Brudnego, ale jeśli wolicie czytać po kolei, zacznijcie od „Piętna”.

czwartek, 9 lutego 2023

" To mnie zabije" Maciej Kaźmierczak

 

Nie sądziła, że ktoś aż tak dokładnie może analizować jej pracę, szczególnie osoba, która wyłącznie ją krytykuje. Choć zdawała sobie sprawę z tego, że tak najczęściej bywa – ci, którzy mieszają z błotem, są najwierniejszymi fanami, choć nie potrafią się do tego przyznać nawet przed sobą”.

poniedziałek, 12 grudnia 2022

"Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity" Ewa Stusińska


„Wydaje mi się, że jest to często „polski syndrom” (…) spowodowany wieloma czynnikami, m.in. wychowaniem, z którego pewne grupy świadomie i na siłę usunęły wszelkie wzmianki i informacje o najnaturalniejszej rzeczy na świecie – miłości fizycznej i radości z niej czerpanej. W ogóle wydaje mi się z listów, które otrzymuję z Polski, że przez wiele lat wpajano Wam, że odczuwanie jakiejkolwiek radości jest przestępstwem. Ale miarka się przebrała i uważam, że nadszedł czas, aby każdy sam, indywidualnie wybrał to, co mu odpowiada”.

Nie jest to wypowiedź z tego roku, sprzed roku ani nawet sprzed paru lat. To głos pewnej Szwedki odpisującej na listy czytelników „Cats”, pochodzący z 1990 roku. Przykra refleksja po ponad 30 latach – ów czas nie tylko nie nadszedł, ale wręcz zaczęliśmy się cofać w rozwoju.

piątek, 11 listopada 2022

"GOPR. Na każde wezwanie" Wojciech Fusek, Jerzy Porębski

Trzymają Państwo w rękach pierwszą skierowaną do szerokiego grona odbiorców książkę opisującą siedemdziesiąt lat funkcjonowania naszego Pogotowia. (…) Książka ta nie jest jednak kroniką wypadków, chociaż autorzy wiele z nich przywołują, zarówno głośnych, jak i tych mniej znanych, ale trafnie opisujących specyfikę naszych działań. (…) Choć autorzy przywołują wiele ważnych dla Pogotowia nazwisk i wydarzeń, tej książki nie można nazwać biograficzną czy naukową. (…) Wreszcie ta książka nie jest poradnikiem, jak się w górach zachowywać. (…) O czym zatem jest ta książka? Odpowiedź jest prosta.

wtorek, 4 października 2022

"Porzuceni" Maciej Kaźmierczak (recenzja przedpremierowa)

Powinnam chyba stworzyć osobną kategorię książek, z którymi mam problem. Niekoniecznie dlatego, że są kiepskie, źle napisane czy nudne, po prostu nie do końca wiem, co o nich sądzić. „Porzuceni” pasują do tej szuflady, ponieważ przeczytałam to dwa dni temu, ale wciąż nie jestem w stanie powiedzieć, czy polecam ten tytuł, czy mi się podobał, czy może czegoś nie zrozumiałam.

piątek, 5 sierpnia 2022

"Zły pasterz" Michał Wierzba

Miała ta książka pecha, oj miała! Kiedy nadszedł jej czas, w kolejkę bezpardonowo wepchnęła się „Kwietniowa czarownica” Majgull Axelsson. W każdej wolnej chwili sięgałam po szwedzką autorkę, zamiast skupić się na polskim debiucie. „Zły pasterz” poszedł w odstawkę, mimo że nie był wcale – nomen omen – zły. Po skończeniu „Czarownicy” musiałam, po prostu musiałam natentychmiast przysiąść i napisać recenzję. Książka mną pozamiatała, wywaliła na wierzch bebechy, zdołowała i zmusiła do myślenia, że niektórzy zawsze mają pod górkę. Tak mi było źle na serduchu... Nawet wtedy, gdy wyrzuciłam z siebie emocje i teoretycznie powinno mi ulżyć. Plasterkiem na zszargane nerwy, o dziwo, okazał się właśnie „Zły pasterz”.

sobota, 4 czerwca 2022

"Okrutna jak Polka" Paulina Młynarska

Wiem, jaką drogę musiałam przebyć, aby pokonać w sobie stare wzorce. Wpojone mi od zawsze, zapisane w moim kobiecym DNA poczucie wstydu, niższości, winy, bycia „nie w porządku”. Utajoną niechęć do samej siebie i do innych kobiet, podejrzliwość wobec własnej seksualności, a także służalczość i lękliwość wobec męskiej hierarchii. Oraz „pilnowanie” innych kobiet, czyli pakowanie się ze swoim pouczeniem moralnym w ich prywatne wybory, ocenianie ich, szukanie w nich winy, gdy skarżyły się na niesprawiedliwość, mówienie „ja bym” i wiedzenie lepiej, co w danej sytuacji należałoby zrobić. I jeszcze tę lepką satysfakcję, gdy się okazywało, że facet wybrał, pochwalił, skomplementował właśnie mnie, a nie ją”.

sobota, 23 kwietnia 2022

"Film Balkonowy" Paweł Łoziński

Jak wskazuje nazwa bloga, skupiam się na nim głównie na książkach. Recenzje filmów pisałam w ilościach hurtowych w okolicach 2007-2009 roku, a dziś jakoś mi się nie chce. Zresztą za dużo oglądam, żeby wszystko recenzować. Dziś jednak chciałabym zrobić wyjątek i opowiedzieć Wam o pewnym wyjątkowym dokumencie. 

Od seansu minął prawie tydzień, a wciąż do niego wracam. Myślę o tych osobach, zastanawiam się, jak dalej potoczyło się ich życie. Wstawiam poniżej nie tyle recenzję, ile zapiski świeżo po seansie. Znajomi z Facebooka mieli okazję czytać je tuż po premierze, ale doszłam do wniosku, że chpodzielić się wrażeniami również tutaj.

niedziela, 5 grudnia 2021

"Niesamowita Słowiańszczyzna" Maria Janion

 

Jedne książki przynoszą odpowiedzi, inne – nowe pytania. Te drugie to książki-drzwi w domu przypominającym matrioszkę. Za drzwiami widać kolejne drzwi i kolejne, i kolejne. Takie książki poszerzają horyzonty, a zarazem pokazują, jak wiele jeszcze zostało do poznania. Im więcej wiemy, tym bardziej do nas dociera, że jesteśmy na początku drogi. „Niesamowita Słowiańszczyzna” wręcza czytelnikowi pęk kluczy. Jedynie od niego zależy, czy ruszy dalej, czy zatrzyma się przy pierwszych drzwiach z nastawieniem, że temat jest za trudny czy nudny. A w ogóle to głupoty, którymi nie warto zaprzątać sobie głowy. Żadnej słowiańszczyzny nigdy nie było!

niedziela, 7 listopada 2021

„Mordercza rozgrywka” Ryszard Ćwirlej

– No co tu się nawyrabiało? – zapytał Teofila, zasiadając na fotelu po drugiej stronie stolika.
– Zabili jakąś babkę na dancingu – wyjaśnił Olkiewicz.
– Kto ją zabił? – zapytał z nadzieją w głosie Piotrowski.
– Morderca chyba. Ale kto dokładnie, to ja nie wiem, bo nie wiedziałem, gdyż akurat byłem zajęty.

poniedziałek, 27 września 2021

"Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci" Witold Bereś, Janusz Schwertner

W końcu uporałam się z tym reportażem. Uporałam się, bo to nie było czytanie, lecz męka. Za każdym razem przełamywałam się, żeby przeczytać choć kilka stron. Dać się skrzywdzić kolejny i kolejny raz relacjami ze szpitali psychiatrycznych, wizyt w publicznych i prywatnych gabinetach, obojętnością nauczycieli, partactwem wychowawców, psychologów, psychiatrów... Nie chciałam tego czytać, a jednocześnie wiedziałam, że muszę. Historie bohaterów „Szram” powinny być poznane. Nieważne, że boli. Jesteśmy im to winni jako społeczeństwo, jako system, który co rusz zawodzi.

sobota, 28 sierpnia 2021

"Klatka dla niewinnych" Katarzyna Bonda

 

  • Ciekawa historia pełna zwrotów akcji? Jest.
  • Porządny research? Jest.
  • Poprawny, bogaty język? Jest.
  • Co zatem nie zagrało?

Nieskromnie przyznam, że uważam się za osobę oczytaną, choć nie pochłaniam już książek w takim tempie, a z pewnością nie w takiej liczbie jak w szkole średniej czy na studiach. Zwyczajnie brak mi na to czasu. Nie miewam problemów z rozumieniem tekstu ani ze skupieniem się na czytaniu. Uwielbiam Yrsę Sigurdardottir, która wymaga od czytelnika pełnej uwagi i zaangażowania. Najnowsze dzieło Katarzyny Bondy również nie sprawiło mi trudności. Niemniej przy Yrsie zdarzało mi się zarwać noc, aby poznać zakończenie, a „Klatkę dla niewinnych” odkładałam wiele razy. Gdzie tkwi problem?