Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość i nienawiść. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miłość i nienawiść. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 czerwca 2024

"Czartoryska. Historia o marzycielce" Monika Raspen

Zawsze chętnie sięgam po historie kobiet wyjątkowych, lecz zapomnianych lub zepchniętych na dalszy plan, żeby nie przyćmiewały mężczyzn. Podobnie jak po opowieści o kobietach przedstawianych do tej pory w przekłamany sposób. Były zbyt ambitne, zbyt waleczne, zbyt potężne, więc nieżyczliwi robili, co mogli, żeby zniszczyć ich wizerunek. Jak? Różnie, ale często najprościej, jak się da. Przez to, co dziś znamy jako slutshaming.

środa, 1 marca 2023

"Ariadna" Jennifer Saint

Pamiętam, jak natknęłam się na pytanie popularnej polskiej autorki zadane fance. „Jak poradziłaś sobie z tymi emocjami?” Rozmawiały o niesamowicie dramatycznym rzekomo fragmencie, który akurat miałam okazję przeczytać. Pamiętam swojego łotdefaka. Kobieto, o co ci chodzi? Emocje jak na grzybach (i nie mam na myśli strachu, że jakiś typ w lesie pomyli cię z dzikiem)!

Pamiętam, jak autor komedii kryminalnych zdradził swoim fanom, że kiedy pisze kolejne scenki, czasami śmieje się sam do siebie. Skądinąd to sympatyczny człowiek, ale byłam w stanie przebrnąć tylko przez pierwszą część jego serii.

sobota, 29 października 2022

"Więzy krwi" J.T. Ellison

 

Mieliście kiedyś krew na rękach?

Nie w przenośni. Zupełnie dosłownie.

Ja miałam. Jest ciepła. Zaskakująco gładka i lepka jak dobry balsam do ciała. Do tego śliska, jeśli wypłynie jej wystarczająco dużo”.

sobota, 29 stycznia 2022

"Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie" Kelly Barnhill (rec. przedpremierowa)

Dziwne – to słowo idealnie tutaj pasuje. Przedziwne, wręcz osobliwe, jak mówi sam tytuł. Nie jestem pewna, do jakiej grupy wiekowej przydzielić tę książkę. Niby wiadomo, że to dorośli. Ale może też nastolatki? Na pewno nie dzieci. W opisanej magii jest zbyt wiele mroku, symboli i uczuć, których najmłodsi mogliby nie zrozumieć. Nawet we mnie, dorosłej odbiorczyni, budziły się wątpliwości w stylu: „co poeta miał na myśli”. Nie znaczy to, że „Straszliwe młode damy” mi się nie podobały. Po prostu... były dziwne.

Poznałam już styl Kelly Barnhill, więc zakładałam, że autorka mnie nie zaskoczy. Po przeczytaniu uroczej „Dziewczynki, która wypiła księżyc” i jej młodszego brata, „Syna wiedźmy”, oczekiwałam baśniowego klimatu w mroczniejszej (może też brutalniejszej?) odsłonie. Czy to dostałam? Nie do końca. Najnowsze dzieło twórczyni książek dla dzieci to zbiór 9 opowiadań, krótszych i dłuższych historii, z których część przypadła mi do gustu, część wywołała zmarszczenie czoła, a część do mnie nie trafiła.

sobota, 15 stycznia 2022

"Ostatnie piętro" Louise Candlish

Musiałam się skupić, aby sobie przypomnieć, kiedy ostatnio książka wciągnęła mnie tak mocno. I co to było. Zaczęłam czytać po pracy i metodą „jeszcze jednego rozdziału” dobiłam do 3:30. Jako że w pewnym wieku lepiej nie zarywać nocek, skończyłam następnego dnia i zadowolona odłożyłam egzemplarz. Owo zadowolenie miało dwa źródła: poznałam odpowiedzi (poprawnie wytypowałam rozwiązanie jednego wątku), do tego całość bardzo mi się podobała.

Mieliśmy ogromnego pecha, że nasza ścieżka i ścieżka tego chłopaka się skrzyżowały”.

W tej książce nie ma zbyt wielu uścisków i pocałunków. Tak, niestety, jest, gdy pisze się o nienawiści”.

czwartek, 18 listopada 2021

"Akwitania" Eva García Sáenz de Urturi

Tak po prawdzie to ja umiarkowanie lubię powieści historyczne. Nie znajdziecie ich na moim regale i raczej nie wypożyczam ich w osiedlowej bibliotece. Niemniej autorka Trylogii Białego Miasta wciągnęła mnie za uszy w sam środek swojej najnowszej opowieści. Całą sobą przeniosłam się do XII wieku, na wybrzeże Zatoki Biskajskiej, aby śledzić losy możnych rodów. Nie było mnie dla świata. Nie słyszałam powiadomień, zgiełku zza okna czy ganiania zwierzaków po mieszkaniu. Byłam tylko ja i „Akwitania”.

sobota, 9 października 2021

"W cieniu terapeutki" Anna Krystaszek

Debiuty mają to do siebie, że zazwyczaj niczego się od nich nie oczekuje. Autorzy nie są znani światu, więc prezentują mu się z czystą kartą. Pierwsze wrażenie mogą zrobić tylko raz, co za tym idzie, odniosą sukces lub nie. Anna Krystaszek zdała ten egzamin pomyślnie. Stworzyła ciekawą opowieść splecioną z wersji kilku osób. Jestem pewna, że „W cieniu terapeutki” spodoba się wielu czytelnikom, zwłaszcza fanom rozbudowanych wątków psychologicznych.

wtorek, 21 września 2021

"Toksyczna przyjaźń" Polly Phillips (recenzja przedpremierowa)

 

Dawno, dawno temu omawialiśmy historyjkę o pięciu dziewczynkach siedzących na ławce. Kiedy jedna poszła do domu, reszta niemiłosiernie ją obgadała. Później musiała iść druga. Podobnie jak za pierwszym razem, reszta nie pozostawiła na niej suchej nitki. Mijały godziny, zaczęło się ściemniać, a pozostała trójka nie ruszała się z miejsca. Co jakiś czas któraś bąknęła, że czas na jej koleżankę, a ta spłoszona odpowiadała, że nie nie, jeszcze posiedzi. I tak siedziały we trzy, świadome, co się stanie, kiedy tylko ktoś opuści ławkę. Kurtyna.

sobota, 26 czerwca 2021

"Dama z blizną" Izabela Szylko

Czasami bywa tak, że nie łapiemy z kimś nici porozumienia. Niby się rozmawia, niby jest miło, ale nie ma tego „flow”, które sprawia, że tematy się nie kończą, a godziny mijają niepostrzeżenie. Ja miałam tak z tą książką. Wszystko klarownie, sensownie opisane, wątki podopinane, język staranny i bogaty, interesująca historia. A mimo to nie chwyciło.

sobota, 19 czerwca 2021

"Morderczynie i psychopatki" Nahlah Saimeh

Zainteresowałam się tym tytułem, gdy tylko zobaczyłam pierwsze wzmianki. „Morderczynie i psychopatki. Szokujące historie z praktyki psychiatry sądowego” – czyż nie brzmi to fascynująco? Zwłaszcza dla miłośnika kryminałów lub osoby, która lubi co jakiś czas zanurzyć się w psychice zabójcy i sięgnąć po reportaż o zbrodni. Autorka skupiła się na trudnych przeżyciach, dzieciństwie oraz skomplikowanym świecie wewnętrznym bohaterek, próbując ocenić, na ile były świadome konsekwencji swoich czynów. Przeanalizowała źródła ich zaburzeń, aby dostarczyć sądowi jak najpełniejszy rys psychologiczny. Czy udało jej się przy tym zaciekawić odbiorcę – czyli mnie?

wtorek, 6 kwietnia 2021

"Ty będziesz następna" Jennifer Hillier (recenzja przedpremierowa)


Czternaście lat temu Georgina Shaw (dla przyjaciół Geo) ostatni raz widziała Angelę Wong żywą. Kiedy zeznawała na sali sądowej, tylko raz spojrzała na oskarżonego, dawnego ukochanego, szerszemu gronu znanego jako Dusiciel ze Sweetbay. Czternaście lat temu Calvin James nie tylko zgwałcił jej najlepszą przyjaciółkę. Później udusił ją, rozczłonkował i wspólnie z Geo zakopał w lesie za jej domem. To właśnie usłyszeli zebrani w sądzie, w tym rodzina Angeli oraz narzeczony Geo. Chwilę później były narzeczony. Gdy przesłuchanie dobiegło końca, z hukiem zawaliła się kariera Georginy, jej życie prywatne legło w gruzach, a ona sama miała zaraz trafić do więzienia na pięć długich lat. Prawda wyszła na jaw. Czyżby?

sobota, 26 grudnia 2020

"Małe sekrety" Jennifer Hillier

 


Ostatnio cierpiałam na chroniczny brak czasu połączony ze złą organizacją (nieogarem). Nie wiedzieć kiedy stosik książek od wydawnictw zmienił się w prawdziwy stos hańby. Patrzył na mnie z coraz większym wyrzutem, aż zaczęłam unikać go wzrokiem. Próbowałam nie myśleć, że na recenzję czekają tytuły, które otrzymałam dwa miesiące temu... Przeszło mi nawet przez głowę, żeby zrobić coś niegodnego – opisać książkę niedoczytaną. Na szczęście skończyło się na głupiej myśli. Nadeszły święta i w końcu miałam czas na uczciwe podejście do sprawy. Sięgnęłam po „Małe sekrety” i... skończyłam je w tym samym dniu. Tak, proszę państwa, trafiłam na jedną z książek, które wciągają czytelnika za szmaty i ani się zorientuje, a patrzy na ostatnią stronę.

niedziela, 6 grudnia 2020

„Amerykański brud” Jeanine Cummins

Tytuły z tak potężną kampanią reklamową nie mają łatwego życia. Kiedy krzyczą z okładki tekstem „Jedna z najważniejszych powieści naszych czasów”, „Prawa autorskie zostały sprzedane do 28 krajów jeszcze przed oficjalną premierą książki!”, u wielu budzą podejrzenie, że są wydmuszką. Rewelacyjnym produktem marketingowym, którego zadaniem jest rozhuśtanie sprzedaży. A potem niech się dzieje, co chce. Towar sprzedany. Czy tak właśnie było z dziełem Jeanine Cummins?

piątek, 1 maja 2020

"Na progu zła" Louise Candlish


Powieść Louise Candlish to hipnotyzujący thriller psychologiczny o ludziach ogarniętych obsesją posiadania”.

Halo halo! Prze państwa, czy my lecimy tym samym samolotem? Wygląda na to, że w moje ręce trafił kolejny tytuł, który reklamowano jako groźnie ryczącego lwa, a okazał się puchatą kicią. Zacznijmy od tego, że najnowsze dzieło Louise Candlish nie dołączyło do grona książek, które zmusiły mnie do zarwania nocy, czy nie pozwoliły się oderwać aż do ostatniej strony. Czytało się miło i szybko, ale z powodu prostego języka, nie elektryzującej fabuły. Jako obyczajówka ta powieść jest świetna, ale jako thriller w ogóle jej nie kupuję. 

niedziela, 15 marca 2020

"Nic o mnie nie wiesz" E.G Scott


Trzy razy porzucali mnie mężczyźni. Dwa razy umierałam. Co mnie zabije, to mnie wzmocni”.

Nic o mnie nie wiesz” to rezultat współpracy dwójki pisarzy, Elizabeth Keenan i Grega Wandsa, publikujących pod pseudonimem E.G. Scott. Na okładce widnieje zachęcający blurb: „Czyta się z zapartym tchem. Mistrzowska półka”. Nie mogę tego potwierdzić, bo w moim przypadku powtórzyła się sytuacja, jaką przechodziłam z „Reputacją” Marcina Kiszeli. Jedną i drugą książkę czytałam na raty, a przez niektóre fragmenty wręcz brnęłam jak przez zaspy. Pod wiatr. Za to, po przespaniu się z wrażeniami, jedną i drugą pozycję uważam za całkiem niezłą. Choć jeśli chodzi o „Reputację”, jestem pod dużym wrażeniem, a dla dzieła E.G. Scott bardzo staram się być sprawiedliwa. Dlaczego? O tym dalej.

piątek, 6 marca 2020

"Władcy czasu" Eva García Sáenz de Urturi


Kiedy przewróciłam ostatnią stronę „Władców czasu”, poczułam się jak po obejrzeniu ostatniego odcinka „Sailor Moon”. Mimo że od tamtego dnia minęło ponad dwadzieścia lat, wciąż pamiętam ten zachwyt pomieszany ze smutkiem. Napięcie opadło, wszystkie wątki podomykane, bohaterowie mogą wreszcie odpocząć i zająć się swoim życiem. Elfy odpływają. Kurtyna.

wtorek, 28 stycznia 2020

"Krok trzeci" Bartosz Szczygielski (recenzja przedpremierowa)


Czuję się jak stringi wirujące w pralce bohaterki. W głowie mnóstwo myśli, a nad nią miga co najmniej kilka znaków zapytania. Panie Autorze, co to było?

wtorek, 19 listopada 2019

"Festiwal" Andrzej Dziurawiec


Nie wiem, czy ta książka podobała mi się, czy nie. Zdaję sobie sprawę, że to dziwne, ale to chyba jeden z tych tytułów, z którymi trzeba się przespać. Tyle tu tego, że czuję się, jakbym wyszła z wirówki. Jak gej, to od razu w peniuarze, a do tego – żeby było dziwniej – ze szczekającą papugą. Jak feministka, to z „pełnym niedźwiadkiem” (który robi takie wrażenie na policjancie, że aż musi kilkukrotnie pytać innych ludzi, czy ich to nie dziwi. Ten niedźwiadek.). Jak klub LGBT-friendly, to bywalcy tak barwni i nietypowi, że heteryk ubrany na czarno rzuca się w oczy jak Siuks w warszawskim Mordorze.

poniedziałek, 23 września 2019

"Zapisane w kościach" Simon Beckett


No i poznałam Słynnego Pisarza, jednego z tych, co to nie wypada nie znać. Poznałam i nawet mi się podobało, choć jest parę „ale”. Rzadko mam okazję zaczynać serię od pierwszego tomu i tym razem nie było inaczej. Nie uważam jednak, żebym wiele na tym straciła. Po dotarciu do zakończenia cieszę się, że nie zaczęłam od trzeciego.

sobota, 24 sierpnia 2019

"Groteska" Natsuo Kirino


Czytanie Natsuo Kirino przypomina mi pobyt w ciemnym, zatęchłym miejscu. W pieczarze o ścianach pokrytych oślizgłą mazią, z grząskim dnem, w którym można stracić but i sufitem, z którego kapie woda. Kiedy wychodzisz na zewnątrz, wciąż masz gęsią skórkę na ramionach. I poczucie, że całe ciało wraz z ubraniem przesiąknęło wilgocią i fetorem zgnilizny. Trzęsiesz się, mimo że świeci słońce, niebo jest czyste i słychać śpiew ptaków.