Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą erotyk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2025

"Sovereign" Raya Morris Edwards


– Czy będziesz moim zwierzaczkiem? – pyta.
Kiwam głową, czując suchość w ustach.
– Mów do mnie, gdy zadaję pytanie – przypomina mi. – Czy będziesz moim małym, brudnym zwierzakiem i pozwolisz mi doprowadzić swoją p*zdę do ruiny?
– Tak, panie – mówię, z trudem łapiąc powietrze. – Już dla nikogo innego się nie nadam.

Dark cowboy romance BDSM z dużą różnicą wieku – to nie miało szansy mi się spodobać. Czemu się zgłosiłam? Z ciekawości. Gdyby książka była napisana dobrze, oceniłabym ją pozytywnie, mimo niechęci do age gap i relacji uległa – dominujący. Tyle że „Sovereign” wypalił mi w mózgu sporo pikseli. Zdiagnozowałam u siebie zespół Tourette'a, bruksizm i przyspieszoną menopauzę. Zadręczałam otoczenie cytatami, żeby nie cierpieć w samotności. Dzieliłam się frustracją, a teraz, po skończeniu, czuję się jak koń po westernie. Oni pewnie też.

poniedziałek, 23 marca 2020

"Osaczona" Pola Roxa (recenzja przedpremierowa)


Blanka Lipińska powinna się uczyć u tej pani. Serio serio, jeśli jakiś dosadny i wulgarny erotyk miałby zostać zekranizowany, powinna to być „Osaczona”, a nie jakieś tam dni. Książka wręcz ocieka seksem, ścieka i przecieka, spływa, nabrzmiewa i wypływa. Może i zamiast Massimo mamy Waldka, do tego z lekkim brzuszkiem, może i zamiast Laury jest Karolina, czasem wyszczekana, ale częściej ciapa i beksa, ale ten debiut ze stajni Lipstick Books sprawił mi masę frajdy przy czytaniu.

Ostrzeżenie! Achtung! Warning! Wnimanje!

Produkt może zawierać śladowe ilości wulgaryzmów. Czytasz recenzję na własną odpowiedzialność.