Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samotność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samotność. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 kwietnia 2026

"Wszystko, czego szukasz, znajdziesz w bibliotece" Michiko Aoyama

Wszystkie wrażenia z lektury mogłabym zamknąć w jednym zdaniu: „Ta książka była milutka”. Milutka jak dobrze wychowany człowiek, z którym przyjemnie się rozmawia, ale do konwersacji dość szybko wkrada się nuda. Gadu gadu, jeden temat, drugi temat, a w międzyczasie dyskretnie zerkamy na zegarek. Ta książka była milutka, a ja przeczytałam ją z uprzejmości – jakbym wewnętrznie czuła, że porzucenie w trakcie sprawi jej przykrość. Nie pytajcie.

niedziela, 14 września 2025

"Kwiaty dla Algernona" Daniel Keyes

To ja jej muwie że czuje sie nie za dobże bo myślał że od razu bende mondry i wruce zaraz do piekarni pokazać chłopcom jaki jestem mondry i rozmawiać z nimi o rużnych żeczach a może nawet zostać asystentem piekaża. Że chciał pujść sprubować znaleść mamusie i tatusia. Ale sie zdziwio kiedy zobaczo jaki jestem mondry bo mama zawsze chciała żebym też był mondry. Może mnie już nie wyżuco kiedy zobaczo jaki jestem mondry”.

środa, 27 sierpnia 2025

"Jedyna prawda" Olle Lönnaeus

– Podobno zacząłeś szperać na własną rękę wokół śmierci Martena.
– Jeżdżę po ludziach, którzy biją mnie po mordzie. Tak wygląda to moje szperanie. Zaczyna mnie to cholernie męczyć.
– Dowiedziałeś się czegoś nowego?
– Właściwie nie. Kaznodzieja próbował zmiażdżyć mi czaszkę w łuparce do drewna, a Goran wcisnął mi do gęby rewolwer.

sobota, 26 lipca 2025

"Klub czytelniczy dla samotnych serc" Sara Nisha Adams

Książka o ludziach czytających książki – co tu mogło się nie udać? Cóż, pretensje mam tylko do siebie, bo wypożyczyłam „Klub...”, skuszona słodką, miłą dla oczu okładką. Opis też wiódł na manowce, że o blurbie nie wspomnę. Nastawiłam się na spokojną, uroczą obyczajówkę, która skradnie serce każdego mola książkowego. Zakładałam, że będzie sielsko anielsko, samotni znajdą drugie połówki lub przyjaźń, w międzyczasie orbitując wokół bibliotecznych regałów. Poczytam, westchnę, uśmiechnę się. I wiecie, po części tak było. Ale tylko po części.

sobota, 10 maja 2025

Trzy tęczowe historie

Trochę mnie nie było, ale miałam taki zastój piśmienniczy, że trudno o gorszy. Czytałam dużo, naprawdę dużo, tyle że głównie na Wattpadzie. Papierową książkę skończyłam miesiąc temu, ale im dłużej przymierzałam się do recenzji, tym bardziej wena zapierała się kopytami, że nie, nie piszemy. Ni uja! Jak mawiał pewien polityk, zawsze się trochę g... zmusza. Więc i ja się zmusiłam. Sama siebie wzięłam na sposób i zamiast jednej, mam trzy książki. Właściwie cztery, choć nie do końca. A i z tymi trzema to też tak... Dooobra, lećmy z tym!

sobota, 6 lipca 2024

"Kraina baśni jest dla wszystkich" praca zbiorowa

Czy miłość może drażnić? A dobro prowokować do czynienia zła? Tak, jeśli odstaje od tzw. normy i wypatrzy je ktoś, kto czuje się uprawniony do kontrolowania innych. „Kraina baśni jest dla wszystkich” to praca zbiorowa, która wywołała wściekłość środowisk prawicowych na Węgrzech. Skrajnie konserwatywny rząd robił, co mógł, żeby zniknęła z półek. Efekt Barbry Streisand sprawił, że książka stała się znana poza granicami kraju.

niedziela, 16 czerwca 2024

"Wszystkie kolory świata" praca zbiorowa

Szukałam niedawno książki dla dzieci, o której warto wspomnieć w... książce. Pracuję nad czwartą i potrzebowałam czegoś dobrego, mądrego, z wartościami. Ostatnie podałam przewrotnie, bo to dość wyświechtane, a przede wszystkim zawłaszczone (przez religię) hasło, co mnie lekko irytuje. Trafiłam na „Wszystkie kolory świata”, które okazały się fantastyczną, godną polecenia pozycją, do tego przepięknie wydaną. I z wartościami – takimi jak tolerancja, przyjaźń, rodzina, odwaga oraz uczciwość.

środa, 5 czerwca 2024

"Rodzina White'ów" Maggie Gee

Czemu (w końcu) przeczytałam książkę, która tkwiła na regale ok. 7 lat? Powód był prosty i mało prozaiczny – szukałam czegoś, czemu zrobię zdjęcie na wycieczce. Wyjęłam z biblioteczki, otworzyłam na chybił trafił i... wciągnęło. Usiadłam na podłodze i zaczęłam czytać. Już nie pamiętam, czemu ją kupiłam, ale wiem, że Rodzina White'ów” czekała na swoją kolej niesprawiedliwie długo.

wtorek, 20 czerwca 2023

"Przebudzenie księżyca" Elizabeth Hand

Na Uniwersytecie Świętego Jana rozpoczyna się kolejny rok akademicki. Tajemnicza organizacja czeka na znak. A raczej na Znak. Trójka studentów poznaje się na sali wykładowej, nie mając pojęcia, że już pierwsza rozmowa zmieni ich życie na zawsze. Ambitna archeolożka przeprowadza rytuał z użyciem znalezionej na wykopaliskach lunuli. Ona również nie zdaje sobie sprawy, że przypieczętowała swój los.

piątek, 25 listopada 2022

"Lunia i Modigliani" Sylwia Zientek

Tak trudno rozgryźć Modiego. Nikt z nas nie rozumie tego człowieka. Jest w nim jakaś skaza, jakieś rozdarcie, wielka pustka domagająca się zaspokojenia, ale kto może wiedzieć, skąd się to bierze? Nie śmiem nawet snuć domysłów, co to może być”.

sobota, 30 kwietnia 2022

"Spacerujący z książkami" Carsten Henn

Rozumiał ludzi, którzy zbierają książki, tak jak inni znaczki pocztowe. Którzy chętnie przesuwają wzrokiem po ich grzbietach, bo w książkach mieszkają inni ludzie, z którymi czują pewną więź - a to dlatego, że dzielą te same losy. Albo chętnie by je dzielili. Którzy otaczają się książkami, jakby były ich dobrymi przyjaciółmi, z którymi wynajmują wspólne mieszkanie”.

sobota, 23 kwietnia 2022

"Film Balkonowy" Paweł Łoziński

Jak wskazuje nazwa bloga, skupiam się na nim głównie na książkach. Recenzje filmów pisałam w ilościach hurtowych w okolicach 2007-2009 roku, a dziś jakoś mi się nie chce. Zresztą za dużo oglądam, żeby wszystko recenzować. Dziś jednak chciałabym zrobić wyjątek i opowiedzieć Wam o pewnym wyjątkowym dokumencie. 

Od seansu minął prawie tydzień, a wciąż do niego wracam. Myślę o tych osobach, zastanawiam się, jak dalej potoczyło się ich życie. Wstawiam poniżej nie tyle recenzję, ile zapiski świeżo po seansie. Znajomi z Facebooka mieli okazję czytać je tuż po premierze, ale doszłam do wniosku, że chpodzielić się wrażeniami również tutaj.

piątek, 31 grudnia 2021

"Almond. Ten, który nie czuł" Sohn Won-pyung

 „Na ogół wystarczało, że milczałem. Odkryłem, że zachowując spokój, gdy mam powody do gniewu, sprawiam wrażenie opanowanego. Jeśli nie wybuchałem śmiechem, mając powody do wesołości, byłem brany za poważnego jak na swój wiek. Wreszcie kiedy milczałem, zamiast płakać, okazywałem się silny. W moim przypadku milczenie istotnie było złotem”.

sobota, 27 listopada 2021

"Trup na plaży i inne sekrety rodzinne" Aneta Jadowska

 

Rozrywkowy kryminał w stylu Joanny Chmielewskiej dla trzech pokoleń kobiet” – trudno o opis, który zniechęciłby mnie bardziej. „Rozrywkowy kryminał” brzmi prawie jak „komedia kryminalna”, czyli hasło tożsame z wystrzałem rozpoczynającym wyścig. A dokładniej ucieczkę gdzie pieprz rośnie. „W stylu Joanny Chmielewskiej” to solidne dorzucenie do pieca w tej panicznej ucieczce. Ilekroć widzę porównanie czyjegoś stylu do twórczości Królowej Kryminału Co to Pióro Ma Ostre Że Klękajcie Narody, Legendarna, Kultowa, Robimy Meksykańską Falę, wiem, że to raczej nie dla mnie. Ktoś lubi, ja nie lubię, de gustibus. Gdybym sugerowała się wyłącznie tym opisem i okładką kojarzącą się z lekką, niewymagającą lekturą, nie sięgnęłabym. Na szczęście w odpowiednim momencie przeczytałam odpowiedni komentarz, który zachęcił mnie do wypożyczenia tej książki w osiedlowej bibliotece. Nie chcę zapeszać, bo to dopiero pierwsza, ale być może znalazłam kolejną ulubioną autorkę.

sobota, 24 lipca 2021

"Zakochany przez przypadek" Yoav Blum

Nie sięgnęłabym po tę książkę, gdyby znajoma na Instagramie nie porównała jej do „Cyrku nocy” Erin Morgenstern. Przy okazji dziwiła się, że tak podobne pozycje spotkały się z tak odmienną reakcją czytelników. Jedna zrobiła furorę, o drugiej mało kto słyszał. A jeśli słyszał i kupił, to się rozczarował. Mogę się mylić, ale moim zdaniem „Zakochany przez przypadek” nie wzbudził zainteresowania polskich czytelników z winy wydawnictwa.

niedziela, 30 maja 2021

"Bardzo długie popołudnie" Inga Vesper (recenzja przedpremierowa)

 Łagodnie rzecz ujmując, nie przepadam za latami 50-tymi. To czasy wciąż pamiętające wojnę, w której kobiety pilotowały bombowce czy obsługiwały działka przeciwpancerne. Nie mówiąc o kryptoanalityczkach zajmujących się łamaniem szyfrów. Kiedy mężowie wrócili z frontu, zapragnęli starego porządku, czemu przyklasnął tzw. marketing. Ruszyła machina propagandowa, która zaczęła wtłaczać społeczeństwu do głów jedyny prawilny wzór kobiety – żony i matki. Co tam kariera, talent czy marzenia. Osiągniesz szczęście, gdy jakiś mężczyzna ci się oświadczy. Pracują tylko te, których nikt nie chciał (utrzymywać). Prowadź dom, wychowuj dzieci, ale przede wszystkim dbaj o zadowolenie pana męża. Jak to dobrodusznie kwitowała reklama Heinza: „Obecnie większość mężów przestała bić swoje żony, ale cóż może być bardziej bolesnego dla wrażliwej męskiej duszy niż nuda przy stole”.

niedziela, 31 stycznia 2021

"Gorzko, gorzko" Joanna Bator

Są książki jak wartkie strumienie. Porywają czytelnika już od pierwszej strony, z rozmachem podcinając mu nogi. Są książki jak ciepłe morze, z falami delikatnie omywającymi stopy. Wreszcie są książki jak sadzawka. Wchodzi się do stojącej wody pełnej tajemniczych roślin, które wyczuwa się palcami u stóp. Bada się ostrożnie dno jedwabiste od mułu. Tutaj czas, jak i woda, kołysze się łagodnie w miejscu. „Gorzko, gorzko” to właśnie taka książka.

sobota, 1 sierpnia 2020

"Ostatni lot" Julie Clark


Ależ bym chciała obejrzeć ekranizację tej książki! To thriller przez duże „T”, wciągający od pierwszych stron i nabierający pędu z każdym kolejnym rozdziałem. Brzmię, jakbym namolnie go reklamowała? Bo tak jest. Żałuję, że jeszcze przed przeczytaniem obiecałam go oddać, bo chętnie zostawiłabym go na półce. No ale słowo się rzekło, kobyłka u płota, a kod przesyłki wygenerowany. No i frunie już do mnie najnowsza Yrsa, więc... Leć, „Ostatni locie” i ciesz innych!

sobota, 11 lipca 2020

"Wyrwa" Wojciech Chmielarz


Na początku myślałam, że to opowieść o żałobie, o przeżywaniu bólu po stracie ukochanej osoby. Myślałam tak, kiedy minęłam połowę książki i kiedy dotarłam do ostatniej strony. Bo to JEST opowieść o żałobie. Ale nie tylko. To także historia mężczyzny, który uświadomił sobie, że nie znał swojej żony. Mimo dwójki dzieci i długiego stażu małżeńskiego ich drogi tak naprawdę się rozeszły, a on od dłuższego czasu żył pod jednym dachem z obcą kobietą.

Tak bardzo chcieliśmy być dorośli i odpowiedzialni, że zapomnieliśmy o tym, czego kiedyś pragnęliśmy. A kiedyś pragnęliśmy przede wszystkim być szczęśliwi”.

poniedziałek, 23 marca 2020

"Osaczona" Pola Roxa (recenzja przedpremierowa)


Blanka Lipińska powinna się uczyć u tej pani. Serio serio, jeśli jakiś dosadny i wulgarny erotyk miałby zostać zekranizowany, powinna to być „Osaczona”, a nie jakieś tam dni. Książka wręcz ocieka seksem, ścieka i przecieka, spływa, nabrzmiewa i wypływa. Może i zamiast Massimo mamy Waldka, do tego z lekkim brzuszkiem, może i zamiast Laury jest Karolina, czasem wyszczekana, ale częściej ciapa i beksa, ale ten debiut ze stajni Lipstick Books sprawił mi masę frajdy przy czytaniu.

Ostrzeżenie! Achtung! Warning! Wnimanje!

Produkt może zawierać śladowe ilości wulgaryzmów. Czytasz recenzję na własną odpowiedzialność.