Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henning Mankell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Henning Mankell. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 listopada 2017

"Piąta kobieta" Henning Mankell


Przyjemnie trzymać w ręce dobrą książkę, napisaną rzetelnie, plastycznym, a jednocześnie prostym językiem. Sięgnęłam po "Piątą kobietę" bez obaw, że się rozczaruję. Skąd ta pewność? Kiedy szukałam w sieci opinii na temat twórczości Arnaldura Indridasona, kilkukrotnie natknęłam się na określanie go "islandzkim Mankellem". A skoro pióro Islandczyka przypadło mi do gustu, to jak miałoby być ze Szwedem? Po lekturze z dużym zadowoleniem potwierdzam, że Henning Mankell dołączył do grona pisarzy, których mam zamiar poznać lepiej.