Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seksualność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seksualność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2024

3x stary kryminał


„Strój na śmierć” Donna Leon

Niemiłosierny wenecki upał, który czuć nawet z kartek. Rzeźnia, smród i krzyki zwierząt. Jeden z pracowników wychodzi zapalić, a żeby nie czuć dobiegającego z wnętrza odoru, odchodzi nieco dalej. Wtedy zauważa coś dziwnego – damski but leżący w trawie. Podchodzi bliżej, szarpie za obuwie i dokonuje makabrycznego odkrycia.

czwartek, 9 lutego 2023

" To mnie zabije" Maciej Kaźmierczak

 

„Nie sądziła, że ktoś aż tak dokładnie może analizować jej pracę, szczególnie osoba, która wyłącznie ją krytykuje. Choć zdawała sobie sprawę z tego, że tak najczęściej bywa – ci, którzy mieszają z błotem, są najwierniejszymi fanami, choć nie potrafią się do tego przyznać nawet przed sobą”.

sobota, 24 grudnia 2022

"Kochanek" Marguerite Duras

Na początek małe wyjaśnienie w sprawie zdjęcia. Wszystkie okładki „Kochanka”, na jakie natknęłam się w sieci, są przeokropne. Tak samo jak okładka egzemplarza, który wypożyczyłam z biblioteki. Ponieważ będę często nawiązywać do ekranizacji, pozwoliłam sobie sięgnąć po zdjęcie z jednej z najsłynniejszych scen z tego filmu.

poniedziałek, 12 grudnia 2022

"Miła robótka. Polskie świerszczyki, harlekiny i porno z satelity" Ewa Stusińska


„Wydaje mi się, że jest to często „polski syndrom” (…) spowodowany wieloma czynnikami, m.in. wychowaniem, z którego pewne grupy świadomie i na siłę usunęły wszelkie wzmianki i informacje o najnaturalniejszej rzeczy na świecie – miłości fizycznej i radości z niej czerpanej. W ogóle wydaje mi się z listów, które otrzymuję z Polski, że przez wiele lat wpajano Wam, że odczuwanie jakiejkolwiek radości jest przestępstwem. Ale miarka się przebrała i uważam, że nadszedł czas, aby każdy sam, indywidualnie wybrał to, co mu odpowiada”.

Nie jest to wypowiedź z tego roku, sprzed roku ani nawet sprzed paru lat. To głos pewnej Szwedki odpisującej na listy czytelników „Cats”, pochodzący z 1990 roku. Przykra refleksja po ponad 30 latach – ów czas nie tylko nie nadszedł, ale wręcz zaczęliśmy się cofać w rozwoju.

sobota, 28 sierpnia 2021

"Klatka dla niewinnych" Katarzyna Bonda

 

  • Ciekawa historia pełna zwrotów akcji? Jest.
  • Porządny research? Jest.
  • Poprawny, bogaty język? Jest.
  • Co zatem nie zagrało?

Nieskromnie przyznam, że uważam się za osobę oczytaną, choć nie pochłaniam już książek w takim tempie, a z pewnością nie w takiej liczbie jak w szkole średniej czy na studiach. Zwyczajnie brak mi na to czasu. Nie miewam problemów z rozumieniem tekstu ani ze skupieniem się na czytaniu. Uwielbiam Yrsę Sigurdardottir, która wymaga od czytelnika pełnej uwagi i zaangażowania. Najnowsze dzieło Katarzyny Bondy również nie sprawiło mi trudności. Niemniej przy Yrsie zdarzało mi się zarwać noc, aby poznać zakończenie, a „Klatkę dla niewinnych” odkładałam wiele razy. Gdzie tkwi problem?

piątek, 16 kwietnia 2021

"Rok próby" Kim Liggett

Pomysł na „Rok próby” narodził się na nowojorskim dworcu Penn Station. Kim Liggett wystarczył rzut oka na scenkę, w której rodzice żegnali się ze swoją nastoletnią córką. Chwilę wcześniej dziewczynka została otaksowana wzrokiem przez mijającego ją mężczyznę, a moment później przez kobietę. Ciąg obrazów połączyła iskra – powstała MYŚL.

sobota, 3 października 2020

"Man size" Daniel Wołyniec

Czytałam „Man size” na raty przez prawie dwa miesiące, ale nie dlatego, że książka mnie nudziła. To prawie 550 stron, których po prostu nie powinno się czytać szybko. Trochę zeszło mi też z recenzją, ale niełatwo pisać, kiedy w głowie chichocze Korwin-Mikke, przewijają się dzieci z Trzeciego Świata, które zazdroszczą sztucznego wąsa, spis cudzołożnic, "wegański syf w stylu falafla" czy moja wyszukiwarka, pełna... dziwnych haseł.

piątek, 17 kwietnia 2020

"Trzy kobiety" Lisa Taddeo


Na początku był Zachwyt. Rósł z każdą przewróconą stroną, z każdym prostym a jednocześnie zaskakująco błyskotliwym zdaniem. Genialnie napisany tekst, perfekcyjny tłumacz, a do tego buńczuczny feminatyw, od którego odbiją się wszyscy heheszkujący zwolennicy tradycji. Aż się uśmiechnęłam do tej świadkini, która wywoła na niejednym pyszczku kwaśny uśmieszek. W każdym razie czytałam z podziwem i mogłabym cytować co drugie zdanie. A potem skończył się prolog.

poniedziałek, 23 marca 2020

"Osaczona" Pola Roxa (recenzja przedpremierowa)


Blanka Lipińska powinna się uczyć u tej pani. Serio serio, jeśli jakiś dosadny i wulgarny erotyk miałby zostać zekranizowany, powinna to być „Osaczona”, a nie jakieś tam dni. Książka wręcz ocieka seksem, ścieka i przecieka, spływa, nabrzmiewa i wypływa. Może i zamiast Massimo mamy Waldka, do tego z lekkim brzuszkiem, może i zamiast Laury jest Karolina, czasem wyszczekana, ale częściej ciapa i beksa, ale ten debiut ze stajni Lipstick Books sprawił mi masę frajdy przy czytaniu.

Ostrzeżenie! Achtung! Warning! Wnimanje!

Produkt może zawierać śladowe ilości wulgaryzmów. Czytasz recenzję na własną odpowiedzialność.