Pokazywanie postów oznaczonych etykietą machlojki kleru. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą machlojki kleru. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 lipca 2023

"Sfora" Przemysław Piotrowski

Kiedy pisałem Sforę, zależało mi na realizmie...” Dalej w posłowiu autor tłumaczy, o co dokładnie mu chodzi, więc nie będę się na tym skupiać. Chciałam tylko zacząć od zdania, które niezmiernie mnie ubawiło, bo tym razem zielonogórska policja ma do czynienia z czymś, co zdecydowanie wychodzi poza ramy realizmu.

środa, 10 maja 2023

"Bagno" Przemysław Piotrowski

O „Bagnie” słyszałam już jakiś czas temu, ale upłynęło sporo wody, zanim wybrałam się do biblioteki. I powiem, że dawno nie bawiłam się tak dobrze przy czytaniu. Kompletnie mi nie przeszkadza, że to piąty tom serii. Nie miałam żadnych trudności z orientacją w świecie Igora Brudnego, ale jeśli wolicie czytać po kolei, zacznijcie od „Piętna”.

sobota, 27 sierpnia 2022

"Trzy kolory Bogini" Anna Kohli

Kościół miał do wyboru dwie strategie: z jednej strony mógł próbować zakazać pogańskich świąt – z wyjątkowo mizernym rezultatem. Z drugiej strony sprytniejszą taktyką było wynalezienie liturgii zastępczej, która „obsadzała własnym personelem” naturalne punkty obrzędowości w kole roku. W ten sposób Boże Narodzenie i święto Trzech Króli zastąpiły Święto Narodzenia Słońca, Epifanię czy Kalendy styczniowe. Nowa liturgia przykryła bogactwo starej jak cienka, dziurawa chusta, przez którą prześwitują dawne rytuały i wierzenia”.

niedziela, 5 grudnia 2021

"Niesamowita Słowiańszczyzna" Maria Janion

 

Jedne książki przynoszą odpowiedzi, inne – nowe pytania. Te drugie to książki-drzwi w domu przypominającym matrioszkę. Za drzwiami widać kolejne drzwi i kolejne, i kolejne. Takie książki poszerzają horyzonty, a zarazem pokazują, jak wiele jeszcze zostało do poznania. Im więcej wiemy, tym bardziej do nas dociera, że jesteśmy na początku drogi. „Niesamowita Słowiańszczyzna” wręcza czytelnikowi pęk kluczy. Jedynie od niego zależy, czy ruszy dalej, czy zatrzyma się przy pierwszych drzwiach z nastawieniem, że temat jest za trudny czy nudny. A w ogóle to głupoty, którymi nie warto zaprzątać sobie głowy. Żadnej słowiańszczyzny nigdy nie było!