Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julie Clark. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Julie Clark. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 sierpnia 2020

"Ostatni lot" Julie Clark


Ależ bym chciała obejrzeć ekranizację tej książki! To thriller przez duże „T”, wciągający od pierwszych stron i nabierający pędu z każdym kolejnym rozdziałem. Brzmię, jakbym namolnie go reklamowała? Bo tak jest. Żałuję, że jeszcze przed przeczytaniem obiecałam go oddać, bo chętnie zostawiłabym go na półce. No ale słowo się rzekło, kobyłka u płota, a kod przesyłki wygenerowany. No i frunie już do mnie najnowsza Yrsa, więc... Leć, „Ostatni locie” i ciesz innych!