„To ja jej muwie że czuje sie nie za dobże bo myślał że od razu bende mondry i wruce zaraz do piekarni pokazać chłopcom jaki jestem mondry i rozmawiać z nimi o rużnych żeczach a może nawet zostać asystentem piekaża. Że chciał pujść sprubować znaleść mamusie i tatusia. Ale sie zdziwio kiedy zobaczo jaki jestem mondry bo mama zawsze chciała żebym też był mondry. Może mnie już nie wyżuco kiedy zobaczo jaki jestem mondry”.
niedziela, 14 września 2025
niedziela, 26 maja 2024
"Martwy sad" Mieczysław Gorzka
Najprzyjemniejsze w czytaniu tej książki było siedzenie na balkonie w niedzielny poranek i wygrzewanie się na słońcu. Niestety, sama lektura mnie wymęczyła i ciągnęła się parę tygodni. Dokończyłam „Martwy sad”, tylko dlatego, żeby nie dokładać do listy „niedoczytane” kolejnego tytułu. Dyplomatycznie rzecz ujmując, na mój zastój czytelniczy nie pomógł, choć zapowiadał się nieźle.
czwartek, 24 sierpnia 2023
"Cherub" Przemysław Piotrowski
– Rozebrałaś się do magazynu dla facetów? – Jego ton stał się bardziej szorstki.
– Dostałam propozycję. To miała być niespodzianka. Myślałam, że się ucieszysz.
– I nie zapytałaś mnie o zdanie?
(Na mojej twarzy pojawia się mindfuck.)
– Dwadzieścia tysięcy? Ty naprawdę myślisz, że pozwoliłbym ci się rozebrać dla marnych dwudziestu koła? Żebyś świeciła gołym tyłkiem przed całym krajem?
(Mindfuck powiększa się do tego stopnia, że kolejna kartka musi odczekać swoje, zanim zostanie przerzucona. O tempora, o mores, o samczość!)
sobota, 1 lipca 2023
"Sfora" Przemysław Piotrowski
„Kiedy pisałem Sforę, zależało mi na realizmie...” Dalej w posłowiu autor tłumaczy, o co dokładnie mu chodzi, więc nie będę się na tym skupiać. Chciałam tylko zacząć od zdania, które niezmiernie mnie ubawiło, bo tym razem zielonogórska policja ma do czynienia z czymś, co zdecydowanie wychodzi poza ramy realizmu.
sobota, 27 maja 2023
"Piętno" Przemysław Piotrowski
No i poznałam pierwszą część serii o Brudnym Harrym... To znaczy o Igorze Brudnym, tajemniczym policjancie, który nie przykłada wagi do wizerunku, przez co jedni go nienawidzą, inni (czy inne) uwielbiają. Chyba nie brakuje czytelników, którym tęskno do takich nieokrzesanych gburów. I czytelniczek, które marzą, żeby dorwać takiego, opatulić miłością i udowodnić, że warto kochać. Jest popyt – jest podaż.
środa, 25 stycznia 2023
"Strach" Jozef Karika
Tak się zdarzyło, że w moje ręce trafił całkiem niezły horror, który niejednemu zjeży włos na karku. Przy czym ja sama pozostałam przez większość lektury niewzruszona. Czy to się aby nie wyklucza? Nie i już Wam tłumaczę, jakim cudem.
sobota, 24 grudnia 2022
"Kochanek" Marguerite Duras
Na początek małe wyjaśnienie w sprawie zdjęcia. Wszystkie okładki „Kochanka”, na jakie natknęłam się w sieci, są przeokropne. Tak samo jak okładka egzemplarza, który wypożyczyłam z biblioteki. Ponieważ będę często nawiązywać do ekranizacji, pozwoliłam sobie sięgnąć po zdjęcie z jednej z najsłynniejszych scen z tego filmu.
sobota, 29 października 2022
"Więzy krwi" J.T. Ellison
„Mieliście kiedyś krew na rękach?
Nie w przenośni. Zupełnie dosłownie.
Ja miałam. Jest ciepła. Zaskakująco gładka i lepka jak dobry balsam do ciała. Do tego śliska, jeśli wypłynie jej wystarczająco dużo”.
wtorek, 4 października 2022
"Porzuceni" Maciej Kaźmierczak (recenzja przedpremierowa)
Powinnam chyba stworzyć osobną kategorię książek, z którymi mam problem. Niekoniecznie dlatego, że są kiepskie, źle napisane czy nudne, po prostu nie do końca wiem, co o nich sądzić. „Porzuceni” pasują do tej szuflady, ponieważ przeczytałam to dwa dni temu, ale wciąż nie jestem w stanie powiedzieć, czy polecam ten tytuł, czy mi się podobał, czy może czegoś nie zrozumiałam.
sobota, 13 sierpnia 2022
"Kwietniowa czarownica" Majgull Axelsson
Zamknęłam właśnie jedną z tych książek, których czytanie sprawia ból. Jest nieprzyjemne, bo wciąga czytelnika w podły świat. W codzienność nieszczęśliwych ludzi, którzy tak nienawidzą samych siebie, że krzywdzą każdego, kto zbytnio się do nich zbliży. Reagują jak wygłodzony pies znający jedynie bicie. Gryzie rękę, która zbliża się z jedzeniem; warczy i kuli się pod spojrzeniem człowieka. Kojarzy go tylko z cierpieniem, więc woli zaatakować pierwszy.
piątek, 13 maja 2022
"Cuda za rogiem" Keigo Higashino
Dobrze poczytać czasem coś niezobowiązującego. Coś przyjemnego, słodkiego jak puchaty kotek. Dobrze tak zupełnie niczego nie oczekiwać, nie wymagać realności, a po prostu zasiąść z książką i dać się pochłonąć miłym uczuciom. Jeśli chcielibyście, żeby zrobiło się Wam tak ciepło na serduszku jak mnie, sięgnijcie po „Cuda za rogiem”.
sobota, 9 kwietnia 2022
"Echo Man" Sam Holland (recenzja przedpremierowa)
Od paru lat odczuwam przesyt nowymi filmami. Wydają mi się niemiłosiernie wtórne, a do tego przepełnione bodźcami, przez co męczą, zamiast angażować. Kiedyś uwielbiałam filmy S-F, a dzisiejsze zwyczajnie mnie nudzą. Włączcie mi najnowsze produkcje Marvela, a nie zdążycie nawet nakryć mnie kocem. Zasnę zaraz po wyświetleniu tytułu. Z nowymi książkami niestety bywa podobnie. Ale żeby nie wyszło, że narzekam, bo kiedyś były czasy, teraz nie ma czasów, przejdźmy do tematu. Do książki skazanej na sukces.
wtorek, 22 marca 2022
"Tam, gdzie las spotyka się z niebem" Glendy Vanderah (rec. przedpremierowa)
W ramach poszukiwań światów alternatywnych, w których wszystko zawsze dobrze się układa, wróciłam ostatnio do filmu „K-PAX”. Później, siłą rozpędu, zaczytałam się w kolejnych tomach (zekranizowano tylko pierwszy). W międzyczasie dowiedziałam się o rychłej premierze debiutu ciepło przyjętego za granicą. A konkretnie książki o dziewczynce, która pewnego dnia zjawiła się przed domem ornitolożki po przejściach. Bosa, brudna, posiniaczona i głodna, stanowczo twierdziła, że nie jest człowiekiem, tylko przybyszem z gwiazd. Czy można się dziwić, że bardzo, ale to bardzo chciałam poznać tę historię?
sobota, 5 lutego 2022
"Wojna makowa" Rebecca F. Kuang
„To nie jest historia o potędze nauki, sile przyjaźni czy starciach wielkiej magii. To jest historia o kołach czasu, które nieustępliwie i bezlitośnie mielą ludzkie losy. I o dziewczynie, która zniszczyła cały mechanizm. Kamieniem, bo na miecz była za biedna”.
„Wojnę makową” zasypał deszcz nominacji i nagród. Z marszu uplasowała się w ścisłej czołówce fenomenów fantastyki 2018 roku. Tym samym Rebecca F. Kuang wkroczyła na wydawniczy rynek z rozmachem, którego mogą jej pozazdrościć starsi stażem pisarze. Który twórca nie chciałby mieć tak spektakularnego debiutu?
sobota, 29 stycznia 2022
"Straszliwe młode damy i inne osobliwe historie" Kelly Barnhill (rec. przedpremierowa)
Dziwne – to słowo idealnie tutaj pasuje. Przedziwne, wręcz osobliwe, jak mówi sam tytuł. Nie jestem pewna, do jakiej grupy wiekowej przydzielić tę książkę. Niby wiadomo, że to dorośli. Ale może też nastolatki? Na pewno nie dzieci. W opisanej magii jest zbyt wiele mroku, symboli i uczuć, których najmłodsi mogliby nie zrozumieć. Nawet we mnie, dorosłej odbiorczyni, budziły się wątpliwości w stylu: „co poeta miał na myśli”. Nie znaczy to, że „Straszliwe młode damy” mi się nie podobały. Po prostu... były dziwne.
Poznałam już styl Kelly Barnhill, więc zakładałam, że autorka mnie nie zaskoczy. Po przeczytaniu uroczej „Dziewczynki, która wypiła księżyc” i jej młodszego brata, „Syna wiedźmy”, oczekiwałam baśniowego klimatu w mroczniejszej (może też brutalniejszej?) odsłonie. Czy to dostałam? Nie do końca. Najnowsze dzieło twórczyni książek dla dzieci to zbiór 9 opowiadań, krótszych i dłuższych historii, z których część przypadła mi do gustu, część wywołała zmarszczenie czoła, a część do mnie nie trafiła.
sobota, 18 grudnia 2021
"Willa, dziewczyna z lasu" Robert Beatty
niedziela, 3 października 2021
"Znajdź mnie" Anne Frasier (recenzja przedpremierowa)
Ależ to było mocne! Ależ to było dobre, wciągające i zaskakujące! Już dawno nie czytałam tak znakomitego thrillera! Po serii książek dość dobrych, całkiem w porządku czy średniakach w końcu trafiła mi się prawdziwa petarda. Uwielbiam, kiedy historia nie daje mi spokoju, zmusza do myślenia o niej podczas pracy lub innych spraw. Kiedy odliczam sekundy do chwili, w której będę mogła ponownie do niej przysiąść i poznać rozwiązanie. „Znajdź mnie” to właśnie taka książka.
poniedziałek, 27 września 2021
"Szramy. Jak psychosystem niszczy nasze dzieci" Witold Bereś, Janusz Schwertner
W końcu uporałam się z tym reportażem. Uporałam się, bo to nie było czytanie, lecz męka. Za każdym razem przełamywałam się, żeby przeczytać choć kilka stron. Dać się skrzywdzić kolejny i kolejny raz relacjami ze szpitali psychiatrycznych, wizyt w publicznych i prywatnych gabinetach, obojętnością nauczycieli, partactwem wychowawców, psychologów, psychiatrów... Nie chciałam tego czytać, a jednocześnie wiedziałam, że muszę. Historie bohaterów „Szram” powinny być poznane. Nieważne, że boli. Jesteśmy im to winni jako społeczeństwo, jako system, który co rusz zawodzi.
sobota, 11 września 2021
"27 śmierci Toby’ego Obeda" Joanna Gierak-Onoszko
– O
tak mnie bił, o tak! Przez grzbiet, na wskroś, na wskroś!
Patrzę w milczeniu, jak Louisowi wydaje się, że znów ma
dziesięć lat i stoi przypięty do żeliwnej rury.
Potem zaczyna tłuc powietrze niewidzialnym kotem o dziewięciu
ogonach*. A później jego głos zaczyna się trząść, tak samo jak
i plecy.
– Bił mnie i mówił, że wymierza mi karę za grzechy
w imię Jezusa Chrystusa, Pana naszego, amen! – płacze blisko
dwumetrowy, bezzębny chłopiec z siwą kitką.
Kiedy dziesięcioletni Louis nie miał już siły stać, zawisł
na nadgarstkach. Dopiero wtedy kot zamilkł, a chłopca odcięto.
Nauka, jakiej udzielił dzieciom przyszły biskup, była jasna:
sprzeciw wobec Kościoła zawsze będzie oznaczać nieuchronną karę.
sobota, 19 czerwca 2021
"Morderczynie i psychopatki" Nahlah Saimeh
Zainteresowałam się tym tytułem, gdy tylko zobaczyłam pierwsze wzmianki. „Morderczynie i psychopatki. Szokujące historie z praktyki psychiatry sądowego” – czyż nie brzmi to fascynująco? Zwłaszcza dla miłośnika kryminałów lub osoby, która lubi co jakiś czas zanurzyć się w psychice zabójcy i sięgnąć po reportaż o zbrodni. Autorka skupiła się na trudnych przeżyciach, dzieciństwie oraz skomplikowanym świecie wewnętrznym bohaterek, próbując ocenić, na ile były świadome konsekwencji swoich czynów. Przeanalizowała źródła ich zaburzeń, aby dostarczyć sądowi jak najpełniejszy rys psychologiczny. Czy udało jej się przy tym zaciekawić odbiorcę – czyli mnie?















